"Takie spotkanie bardzo boli, ale jestem pewna, że to początek czegoś dużego" – powiedziała siatkarka reprezentacji Polski Zuzanna Górecka po przegranej 2:3 z Serbią w ćwierćfinale mistrzostw świata. Polki sprawiły niespodziankę awansem do czołowej ósemki zawodów. To najlepszy wynik naszych siatkarek od wielu lat. W 1962 roku nasz zespół po raz ostatni znalazł się w ósemce, kończąc zmagania na podium.
– dodała przyjmująca kadry.
– oceniła.
Drużyna trenera Stefano Lavariniego w czwartym secie wyrównała stan meczu, odrabiając kilkupunktową stratę w końcówce.
- podsumowała Górecka.
Autor: Piotr Girczys
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|