W pierwszym spotkaniu drużyna trenera Andrei Gardiniego przegrała w Karlowych Warach 2:3. Rewanż w wykonaniu bełchatowian był ich najlepszym meczem w ostatnim czasie i pierwszym zwycięstwem w 2023 roku.

Do awansu gospodarze potrzebowali zwycięstwa 3:0 lub 3:1 i od początku widać było, że bardzo im na tym zależy. Pierwszego seta – m.in. za sprawą serii zagrywek Mateusza Bieńka - zaczęli od prowadzenia… 10:0, co nakręciło ich grę. Druga partia była już wyrównana. O zwycięstwie bełchatowian zdecydowała dobra postawa Aleksandara Atanasijevica w polu serwisowym. Serb skończył też piłkę setową oraz miał duży udział w wygranej swojej drużyny w trzeciej partii. Przy jego zagrywce PGE Skra zdobyła pięć punktów z rzędu (13:8), a później atakujący z Serbii kończył ważne kontrataki. Wygraną i awans zespołu z Bełchatowa do półfinału punktem zdobytym z zagrywki przypieczętował Bieniek.

Reklama

W półfinale rywalem drużyny Gardiniego będzie Valsa Group Modena. W składzie wicelidera włoskiej Serie A są m.in.: Francuz Earvin N'Gapeth, Brazylijczyk Bruno Rezende i Serb Dragan Stankovic. Pierwszy mecz w Modenie zaplanowano na 8 marca.

Reklama

W poprzednich rundach PGE Skra wyeliminowała holenderskie Dynamo Apeldoorn, francuskie zespoły Chaumont VB i Narbonne Volley oraz turecki Galatasaray Stambuł.

Klub z Bełchatowa do tej pory pięciokrotnie grał w Pucharze CEV. Najdalej doszedł do półfinału. W tej fazie rozgrywek w minionym sezonie bełchatowianie zostali wyeliminowani przez francuski Tours VB.

autor: Bartłomiej Pawlak