Dziennik.pl logo

Polscy siatkarze nie dali rady Brazylii. Stracili fotel lidera w Lidze Narodów

30 czerwca 2025, 06:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polscy siatkarze nie dali rady Brazylii. Stracili fotel lidera w Lidze Narodów
Polscy siatkarze nie dali rady Brazylii. Stracili fotel lidera w Lidze Narodów/Agencja Gazeta
Polscy siatkarze na zakończenie turnieju Ligi Narodów w Chicago musieli uznać wyższość reprezentacji Brazylii. Biało-czerwoni przegrali 1:3 (21:25, 21:25, 25:21, 26:28). "Canarinhos" dzięki zwycięstwu wskoczyli na fotel lidera. Natomiast podopieczni Nikoli Grbicia spadli na drugie miejsce.

Dwie porażki polskich siatkarzy w Chicago

Polscy siatkarze w hali na przedmieściach Chicago do starcia z Brazylijczykami przystępowali po jednej porażce i dwóch zwycięstwach. W środę ulegli Włochom 2:3, co było ich pierwszą przegraną w tegorocznej edycji Ligi Narodów, w nocy z piątku na sobotę polskiego czasu pokonali z trudem Kanadę 3:2, a w nocy z soboty na niedzielę gładko wygrali z gospodarzami 3:0.

"Canarinhos" w USA byli niepokonani - zwyciężyli nad Kanadą i Chinami po 3:0, a Włochów pokonali 3:2. Niedzielny mecz miał podwójną stawkę, bowiem jego triumfator zakończył drugi tydzień rywalizacji w Lidze Narodów jako jedyny zespół z zaledwie jedną porażką na koncie i na fotelu lidera tabeli.

Darlan katem Polaków w pierwszym secie

Początek spotkania nie układał się po myśli wicemistrzów olimpijskich, po stronie ich rywali znakomicie prezentował się Darlan Souza, którego akcje pozwoliły Brazylijczykom objąć prowadzenie 9:5. As Szymona Jakubiszaka dał Polakom impuls do odrabiania strat, gdy kontrę wykorzystał Artur Szalpuk tracili do przeciwników tylko dwa punkty (10:12). Inicjatywa pozostała jednak po stronie "Canarinhos" i chociaż po bloku Sebastiana Adamczyka na Judsonie Nunesie prowadzili tylko 18:17, to ostatecznie triumfowali 25:21 po ataku Darlana.

Mnóstwo błędów biało-czerwonych w drugiej partii

Drugą partię również lepiej rozpoczęli Brazylijczycy, którzy zbudowali przewagę dzięki akcjom Henrique Honorato i błędom biało-czerwonych (7:4). W drugiej części seta niezmiennie skuteczny był Darlan, zespół trenera Nikoli Grbica natomiast wciąż się mylił i dystans wzrósł (12:16). Po dwóch zagraniach Lukasa Bergmanna w końcówce "Canarinhos" prowadzili już 21:15. Polacy zdołali jeszcze zmniejszyć straty za sprawą akcji Jakuba Nowaka, ale przegrali 21:25 ponownie po ataku Darlana.

Efektowne zagrania Polaków na koniec trzeciego seta

Trzecia odsłona była zdecydowanie bardziej wyrównana. Tym razem lepiej otworzyli biało-czerwoni, po dwóch blokach Nowaka z rzędu prowadzili 6:4, jednak gdy asa zanotował Judson było już po 6. Akcje Darlana pozwoliły Brazylijczykom zbudować przewagę 12:8, ale była ona chwilowa, bowiem ich błędy ponownie doprowadziły do wyrównania 14:14. W końcówce inicjatywa była raz po jednej, raz po drugiej stronie. Ostatecznie lepiej w kluczowym momencie zaprezentowali się Polacy, którzy wygrali 25:21 po serii efektownych zagrań przy zagrywce Jakubiszaka.

Brazylijczycy postawili kropkę nad "i"

Czwarta partia to ponownie było "przeciąganie liny", biało-czerwoni to odskakiwali na kilka punktów, to tracili przewagę (14:14). Błąd Kamila Semeniuka w przyjęciu dał dwupunktowe prowadzenie "Canarinhos" (18:16), jednak w końcówce było po 21, gdy Darlan uderzył w aut. W grze na przewagi minimalnie lepsi okazali się Brazylijczycy po efektownym ataku Honorato i błędzie Semeniuka (26:28).

Teraz podopiecznych trenera Grbica czekają dwa tygodnie przerwy w grze. Ostatni turniej fazy interkontynentalnej rozegrają w dniach 16-20 lipca w Gdańsku, gdzie ich rywalami będą Iran, Kuba, Bułgaria i Francja.

  • Polska - Brazylia 1:3 (21:25, 21:25, 25:21, 26:28)
  • Polska: Sebastian Adamczyk, Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk - Mateusz Czunkiewicz (libero) oraz Bartosz Gomułka, Jakub Nowak, Aleksander Śliwka
  • Brazylia: Lukas Bergmann, Flavio Gualberto, Henrique Honorato, Fernando Kreling, Judson Nunes, Darlan Souza - Maique Nascimento (libero) oraz Adriano Fernandes, Chizoba Neves, Maicon dos Santos, Matheus Silva
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz PRL. Propaganda i hasła minionej epoki. Dla starszych to pestka. Młodzi zdobędą 10/20 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj