Dziennik Gazeta Prawana logo

Według Finów każdy dzień pogrąża norweskie biegi narciarskie

25 października 2016, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Therese Johaug
Therese Johaug/Shutterstock
Fińscy działacze narciarscy komentując przypadek zawieszonych norweskich biegaczy narciarskich, przed kilkoma dniami Therese Johaug i wcześniej Martina Sundbyego stwierdzili, że sytuacja jak dla nich jak "deja vu" i przypomina fiński skandal dopingowy z 2001 roku.

- ocenił szef reprezentacji Finlandii Reijo Jylhae.

Przypomniał, że najpierw w lecie wyszła trzymana w tajemnicy nawet przed sponsorami przez wiele miesięcy sprawa Sundbyego, który stosował dozwolony preparat na astmę, lecz w zbyt dużych dawkach.

- ocenił Jylhae, który przejął reprezentację Finlandii po skandalu w 2001 roku z zadaniem naprawienia wizerunku.

Podczas MŚ w Lahti w 2001 roku wykryto stosowanie sterdow anabolicznych oraz dopingu krwi u ikon fińskich biegów narciarskich. Byli to Hari Kirvesniemi, Jari Isometsae, Mika Myllylae, Janne Immonen, Virpi Kuitunen i Milla Jauho. Główny trener Kari Pekka Kyroe przyznał podczas śledztwa, że doping był wieloletni, systematyczny i doskonale znany działaczom federacji.

Jylhae zwrócił też uwagę na obecny budżet reprezentacji Norwegii w biegach narciarskich, który wynosi 82 miliony norweskich koron (39 milionów złotych) na sezon.

- podkreślił.

- skomentował z kolei kanał fińskiej telewizji YLE przypominając, że w 2001 roku "pierwsi rzucali w nas kamieniami Norwegowie".

Podobne zdanie mają fińscy biegacze. Mistrz olimpijski z Soczi (2014), 35-letni dzisiaj Sami Jauhojaervi miał w 2001 roku 20 lat i wszedł w skład reprezentacji, wypełniając miejsce po zawieszonych kolegach.

- powiedział biegacz.

Wyjaśnił, że języki norweski i szwedzki są podobne i posługujący się nimi rozumieją się, lecz fiński należy do zupełnie innej grupy.

- powiedział Jauhojaervi.

Norweskie media mają podobne zdanie i uważają, że federacja w dalszym ciągu zachowuje się arogancko. - skomentował dziennik "Verdens Gang".

Dlatego ostanie działania NSF wywołują, jak się podkreśla w skandynawskich mediach, tylko "uśmiech zażenowania".

Norwescy działacze zwrócili się właśnie, podczas trwającego zgrupowania w Val Senales, do wszystkich zawodników reprezentacji nakazując "zachowanie daleko idącej skromności i trzymanie niskiego profilu na zawodach PŚ".

Polecenie zostało skierowane zwłaszcza w kierunku znanego z aroganckiego zachowania w stosunku do szwedzkich rywali Pettera Northuga.

- oświadczył szef reprezentacji Norwegii Ulf Morten Aune.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: dopingJohaug
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj