Dziennik Gazeta Prawana logo

Therese Johaug po aferze dopingowej nie zamierza kończyć kariery. Norweżka zapowiada powrót na trasy

27 października 2016, 17:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Therese Johaug
Therese Johaug/Shutterstock
"Jestem zdecydowana wrócić na trasy" - powiedziała w czwartek na konferencji prasowej w Oslo norweska biegaczka narciarska Therese Johaug, która miała pozytywny wynik testu antydopingowego i została zawieszona tymczasowo do 18 grudnia.

W ubiegłym tygodniu krajowa agencja antydopingowa (NSF) podała, że nadal badany jest jej przypadek.

"W ciągu jednej minuty moje całe życie stanęło na głowie. Zmieniło się wszystko, co robiłam codziennie i wszystko stało się niewiarygodnie ciężkie" - powiedziała łkając sportsmenka podczas konferencji z norweskimi dziennikarzami.

Przyznała, że po otrzymaniu wiadomości o pozytywnym wyniku badań antydopingowych kompletnie się załamała. Chciała wszystko rzucić i zakończyć karierę.

"Teraz jestem zdecydowana powrócić na trasy. Jestem realistką, więc wiem, że potrzeba na to trochę czasu. Ten sezon będzie dla mnie stracony" - dodała 28-letnia Johaug.

Na pytanie dziennikarza o krem na poparzone słońcem usta odpowiedziała: "otrzymałam opakowanie od lekarza. Wyjęłam tubkę, a opakowanie i ulotkę wrzuciłam do kosza".

Podkreśliła, że zawsze dokładnie sprawdza zagraniczne lekarstwa. Nie ogranicza się tylko do przeczytania ulotki. Sprawdza informację także w internecie.

"Tym razem otrzymałam preparat od głównego lekarza reprezentacji, który przecież ma o wiele większe kompetencje w tych sprawach ode mnie. Zapytałam go, czy preparat znajduje się na liście zabronionych substancji. Odparł, że nie. Zaufałam mu, bo od wielu lat pracował z naszą reprezentacją" - powiedziała Norweżka.

Zakazana substancja miała znajdować się w kremie stosowanym przy oparzeniach słonecznych, którego użyła trzykrotna medalistka olimpijska.

Krem miał kupić podczas zgrupowania we włoskiej miejscowości Livigno lekarz norweskiej kadry Fredrik Bendiksen, nie mając świadomości, że znajduje się w nim steryd anaboliczny - klostebol. Farmaceuta miał zapewniać, że nie ma w nim zakazanych substancji. Test antydopingowy, który dał pozytywny wynik, przeprowadzono u zawodniczki 16 września. Norweska Agencja Antydopingowa poinformowała Johaug o wyniku badania 4 października.

W tym roku inny reprezentant Norwegii w biegach narciarskich Martin Johnsrud Sundby stracił zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata oraz w cyklu Tour de Ski z sezonu 2014/15 za to, że stosował wówczas w nieodpowiedni sposób lekarstwa na astmę. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) uznał, że zawodnik naruszył przepisy Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), choć winę wzięła na siebie NSF i poniosła finansowe konsekwencje. Sundby został też zawieszony na dwa miesiące.

Johaug ma w dorobku złoty medal olimpijski z Vancouver w sztafecie oraz wywalczone indywidualnie srebro i brąz igrzysk w Soczi - odpowiednio - na 30 km techniką dowolną i na 10 km techniką klasyczną. Może pochwalić się również siedmioma tytułami mistrzyni świata oraz dwukrotnym triumfem w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (2013/14 i 2015/16).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj