Dziennik Gazeta Prawana logo

Operator telewizji TVN zabrany helikopterem z bazy pod K2. Ma podejrzenie choroby wysokościowej

6 marca 2018, 19:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczyt K2
Szczyt K2/Shutterstock
Helikopter zabrał z bazy pod K2 operatora ekipy telewizyjnej TVN z podejrzeniem choroby wysokościowej. "To może zaskoczyć każdego, na różnej wysokości, w każdej chwili i nawet najlepiej zaaklimatyzowanych" - podkreślił lekarz i ratownik TOPR Przemysław Guła, który 24 lutego dołączył do uczestników narodowej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt w Karakorum K2 (8611 m).

W poniedziałek kierownik ekspedycji Krzysztof Wielicki, w porozumieniu z zespołem, podjął decyzję o zakończeniu akcji górskiej wobec niemożności jej prowadzenia w najbliższych dniach z uwagi na bardzo trudne warunki atmosferyczne. Jak zaznaczył, priorytetem jest bezpieczeństwo uczestników.

We wtorek pod wieczór czasu pakistańskiego helikopter zabrał z bazy pod K2 operatora ekipy telewizyjnej TVN z podejrzeniem choroby wysokościowej. Towarzyszy mu dziennikarz TVN Robert Jałocha.

- powiedział krakowianin Guła.

Doktor nauk medycznych, specjalista chirurgii urazowej i medycyny ratunkowej zwrócił uwagę, że z chorobą wysokościową jest tak, iż nikt nie zna dnia ani godziny kiedy przyjdzie.

- wyjaśnił Guła, który 49. urodziny obchodził... w bazie.

Jak poinformował, wtorek uczestnicy wyprawy przeznaczyli na... "sprzątanie". - dodał ratownik TOPR.

Uczestnicy wyprawy wspominają w tych dniach kolegów, którym nie dane było wrócić do kraju. Pięć lat temu na szczycie Broad Peak (8051 m) w Karakorum jako pierwsi ludzie zimą stanęli: Maciej Berbeka, Adam Bielecki, Tomasz Kowalski i Artur Małek. To wejście było kolejnym wielkim polskim sukcesem, okupionym ogromną tragedią. W zejściu śmierć ponieśli Berbeka i Kowalski. 8 marca zostali uznani za zmarłych.

W sumie 10 z 14 ośmiotysięczników jako pierwsi zimą zdobyli Polacy, w tym jeden, Szishapangma, wspólnie z Włochem Simone Moro (Piotr Morawski).

Wcześniej K2 było atakowane zimą tylko trzykrotnie. Na przełomie 1987 i 1988 roku próbę podjęła międzynarodowa grupa pod kierunkiem Andrzeja Zawady, w 2003 roku ekipą dowodził Wielicki, a w 2012 wspinali się Rosjanie. Żadna z tych ekspedycji nie przekroczyła jednak progu 7650 m.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj