W poniedziałek kierownik ekspedycji Krzysztof Wielicki, w porozumieniu z zespołem, podjął decyzję o zakończeniu akcji górskiej wobec niemożności jej prowadzenia w najbliższych dniach z uwagi na bardzo trudne warunki atmosferyczne. Jak zaznaczył, priorytetem jest bezpieczeństwo uczestników.
We wtorek pod wieczór czasu pakistańskiego helikopter zabrał z bazy pod K2 operatora ekipy telewizyjnej TVN z podejrzeniem choroby wysokościowej. Towarzyszy mu dziennikarz TVN Robert Jałocha.
- powiedział krakowianin Guła.
Doktor nauk medycznych, specjalista chirurgii urazowej i medycyny ratunkowej zwrócił uwagę, że z chorobą wysokościową jest tak, iż nikt nie zna dnia ani godziny kiedy przyjdzie.
- wyjaśnił Guła, który 49. urodziny obchodził... w bazie.
Jak poinformował, wtorek uczestnicy wyprawy przeznaczyli na... "sprzątanie". - dodał ratownik TOPR.
Uczestnicy wyprawy wspominają w tych dniach kolegów, którym nie dane było wrócić do kraju. Pięć lat temu na szczycie Broad Peak (8051 m) w Karakorum jako pierwsi ludzie zimą stanęli: Maciej Berbeka, Adam Bielecki, Tomasz Kowalski i Artur Małek. To wejście było kolejnym wielkim polskim sukcesem, okupionym ogromną tragedią. W zejściu śmierć ponieśli Berbeka i Kowalski. 8 marca zostali uznani za zmarłych.
W sumie 10 z 14 ośmiotysięczników jako pierwsi zimą zdobyli Polacy, w tym jeden, Szishapangma, wspólnie z Włochem Simone Moro (Piotr Morawski).
Wcześniej K2 było atakowane zimą tylko trzykrotnie. Na przełomie 1987 i 1988 roku próbę podjęła międzynarodowa grupa pod kierunkiem Andrzeja Zawady, w 2003 roku ekipą dowodził Wielicki, a w 2012 wspinali się Rosjanie. Żadna z tych ekspedycji nie przekroczyła jednak progu 7650 m.