Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polarna czapka" chroni mózgi szwedzkich hokeistów

21 października 2018, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hokej na lodzie
Hokej na lodzie/Shutterstock
Szwedzkie kluby hokejowe używają specjalnego sprzętu dla ograniczenia negatywnych efektów wstrząsu mózgu. Jest to rodzaj nakrycia głowy zakładanego zaraz po jej urazie, które w przeciągu 20 minut obniża temperaturę mózgu o trzy stopnie.

„Polarna czapka” ściśle przylega do głowy i szyi chłodząc je w szybkim tempie. Od wewnętrznej strony posiada warstwę materiału na bazie silikonu, który zawiera płyn chłodzący. Zewnętrzna warstwa to materiał izolujący na bazie neoprenu dla utrzymania temperatury. Czapka zakładana jest w 5-10 minut po urazie i postawieniu diagnozy, a zawodnik nosi ją przez 30-60 minut.

„Po przeprowadzeniu testów medycznych u wszystkich 350 zawodników SHL wprowadziliśmy ten sprzęt przed dwoma laty na zasadzie testu, lecz używa go już dziewięć z 14 klubów najwyższej ligi SHL oraz trzy 1. ligi. Naszym celem jest, aby jak najszybciej zaczęły go stosować go wszystkie kluby hokejowe w Szwecji” - powiedział wiceprezes SHL Johan Hemlin na łamach dziennika „Expressen”.

Gazeta przedstawiła we wrześniu „czarną listę” dotyczącą urazów głowy w hokeju, według której w ostatnich siedmiu latach aż 79 szwedzkich hokeistów zakończyło przedwcześnie kariery z powodu skutków wstrząsu mózgu. W tym sezonie, który rozpoczął się 15 września siedmiu zawodników z klubów nie używających „polarnej czapki” zostało wyłączonych z gry na kilka miesięcy z powodu poważnego wstrząsu mózgu.

Producent „polar cap”, szwedzka firma Braincool AB z siedzibą w Lund, przedstawi wyniki dwuletnich badań w listopadzie, ale już teraz wprowadzenie produktu popierają wszyscy lekarze klubów go stosujących.

Główny lekarz Skelleftea AIK Karin Granberg powiedziała: „nie widzę jakichkolwiek elementów negatywnych i uważam, że jest fantastyczny sprzęt dla tak urazowego sportu jak hokej na lodzie”.

Lekarz HV-71 Jonas Kalman ma podobne zdanie i podkreślił, że zawodnicy których poddano tej terapii powrócili bardzo szybko do gry, a badania potwierdziły powrót do zdrowia bez skutków ubocznych i komplikacji. „Ich jedyna negatywna opinia to zimno jak w zamrażalce. Mówią, że czują się jak w mroźny grudniowy wieczór w Moskwie bez czapki” - powiedział.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj