Dziennik Gazeta Prawana logo

PŚ w skokach: Święto w Zakopanem. Kubacki i Stoch startują na ulubionym obiekcie

24 stycznia 2020, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dawid Kubacki (L) i Kamil Stoch (P)
<p>Dawid Kubacki (L) i Kamil Stoch (P)</p>/PAP
Zadowolenie ze startu na ulubionym obiekcie i chęć sprawienia radości polskim kibicom - takie nastroje towarzyszą Dawidowi Kubackiemu, Kamilowi Stochowi i ich kolegom z kadry skoczków narciarskich przed weekendowymi zawodami Pucharu Świata w Zakopanem.

Liderzy reprezentacji oraz jej czeski trener Michal Dolezal spotkali się w czwartek z dziennikarzami na konferencji prasowej w Teatrze Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Dolezal uznał, że z dotychczasowych wyników polskich skoczków można być zadowolonym.

- podkreślił czeski szkoleniowiec.

Kubacki stanął na podium w ośmiu ostatnich konkursach PŚ. Czy tak będzie także w stolicy polskich Tatr?

 - powiedział czwarty zawodnik klasyfikacji generalnej PŚ.

Zapytany, jakie elementy jego zdaniem składają się na sukces, przyznał, że trudno to jednoznacznie ocenić.

– zauważył nowotarżanin.

Stoch, nawiązując do miejsca konferencji, stwierdził krótko: .

Pytany, na ile to, że zawody odbędą się na Wielkiej Krokwi daje mu przewagę, Stoch odparł, że niekoniecznie jest odpowiednią osobą, żeby się na ten temat wypowiadać.

- zauważył.

Nawiązał w ten sposób do nieudanych występów indywidualnych w dwóch poprzednich sezonach, kiedy w Zakopanem nie wszedł do drugiej serii. Mimo to nie zmienia się jego nastawienie do startów tutaj.

- dodał.

Piotr Żyła także zapewnił, że zrobi wszystko, aby był to udany dla niego weekend.

– wskazał wiślanin.

Dolezal był też pytany o sytuację Macieja Kota, którego forma ostatnio pozostawiała wiele do życzenia. Czech wskazał, że cały sztab szkoleniowy mocno nad tym pracuje, aby zakopiańczyk pokazał się z lepszej niż dotychczas strony.

- powiedział.

Obecny na konferencji Adam Małysz nawiązał do pojawiających się wypowiedzi ekspertów, że coraz trudniej wygląda sytuacja z zapleczem głównej kadry.

- analizował.

Dodał, że takie perełki, jak Kamil czy Dawid rodzą się raz na dekadę, ale i też trzeba być wytrwałym.

- podsumował dyrektor-koordynator PZN ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej.

Prezes związku Apoloniusz Tajner tłumaczył dlaczego w Zakopanem nie zostanie wykorzystany w pełni limit 12 skoczków, który przysługuje Polsce jako gospodarzowi zawodów. W piątkowych kwalifikacjach do niedzielnego konkursu indywidualnego powalczy bowiem jedynie dziewięciu biało-czerwonych. Prócz Stocha, Kubackiego, Kota i Żyły wystąpią Andrzej Stękała, Adam Niżnik, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł i Stefan Hula.

- zaznaczył szef federacji.

Piątkowe kwalifikacje rozpoczną się o godz. 18. W sobotę rozegrany zostanie konkurs drużynowy.

W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi Karl Geiger. Czwarty Kubacki traci do Niemca 122 punkty. Na szóstym miejscu sklasyfikowany jest Stoch, mający 412 pkt mniej od lidera. Żyła jest 14., Kot - 36., Hula - 39., a 42. lokatę zajmuje Wolny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj