Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz olimpijski zadebiutuje na igrzyskach w roli komentatora

3 grudnia 2021, 08:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ted Ligety
<p>Ted Ligety</p>/Shutterstock
Dwukrotny mistrz olimpijski amerykański alpejczyk Ted Ligety, mimo zakończenia kariery w lutym pojedzie na igrzyska do Pekinu, ale w nowej roli - komentatora i analityka.

37-latek nie ukrywa, że będzie mu w związku z tym towarzyszyć trema.

- powiedział dwukrotny złoty medalista igrzysk cytowany na stronie charlotteobserver.com.

Amerykanin zakończył karierę w lutym z powodu kłopotów ze zdrowiem. Nie zdołał nawet pożegnać się z publicznością, gdyż ze względu na kontuzję pleców musiał odwołać udział w slalomie gigancie podczas mistrzostw świata w Cortina d'Ampezzo. Ta rywalizacja miała być ostatnią w karierze.

Pierwotnie miał w planach udział sportowy w igrzyskach w Pekinie, bo marzył o tym, by wyprzedzić Bode Millera i zostać najstarszym amerykańskim olimpijczykiem -alpejczykiem. Kłopoty zdrowotne pokrzyżowały jego marzenia.

Ligety w Turynie (2006) sięgnął po mistrzostwo olimpijskie w kombinacji, a po raz drugi złoty medal igrzysk wywalczył w Soczi (2014), triumfując w slalomie gigancie. W Pjongczangu w 2018 r. najwyższe miejsce - piąte - zajął w kombinacji. Startował też w Vancouver (2010), gdzie uplasował się na piątej pozycji, także w kombinacji.

W dorobku ma także pięć tytułów mistrza świata - pierwszy z 2011 w gigancie rozegranym w Garmisch-Partenkirchen, ostatni z 2015 r także w tej konkurencji z Beaver Creek. Pięć razy zdobył małą "Kryształową Kulę" właśnie w slalomie gigancie, w której to konkurencji odniósł 24 z 25 zwycięstw w Pucharze Świata. Na podium zawodów tego cyklu stawał 52 razy. Słynny Austriak Marcel Hirscher nazwał go "Mr. GS" w nawiązaniu do specjalizacji Amerykanina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHurkacz w 1/8 finału Wimbledonu. Do awansu potrzebował ponad trzech godzin »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj