Dziennik Gazeta Prawana logo

Rafał Brzozowski gospodarzem PŚ w Zakopanem. "Jaka to melodia" na Wielkiej Krokwi

12 stycznia 2023, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rafał Brzozowski
<p>Rafał Brzozowski</p>/Newspix
"Podczas Pucharu Świata Zakopane, czyli biało-czerwona Kraina Czarów, będzie miała w tym roku dwa oblicza - taneczne i quizowe" - zdradził PAP Michał "Mikee" Sieczko, który wraz z DJ Ucho zapewnia oprawę tych zawodów.

W piątek na Wielkiej Krokwi odbędą się kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego, w sobotę konkurs drużynowy.

Zawody rozgrywane na Wielkiej Krokwi obejrzy po około 22 tysiące kibiców i to z myślą o nich duet Crowd Supporters, który od 22 lat produkuje oprawę tej imprezy, przygotował kolejne widowisko pełne muzyki, konkursów i quizów.

- zdradził część planów programowych Sieczko.

Dodał, że gospodarzem zabawy w drugim dniu zawodów będzie Rafał Brzozowski. - zapewnił współtwórca Crowd Supporters.

Tradycyjnie w Zakopanem nie zabraknie piosenek, które wybrali dla siebie reprezentanci Polski.

- wyliczał Sieczko.

Także zagraniczni skoczkowie otrzymają podobne wsparcie.- przypomniał animator wielu imprez sportowych.

W poniedziałek trener Thomas Thurnbichler zdecydował, że w stolicy polskich Tatr wystartują: Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Jan Habdas i Aleksander Zniszczoł. Szóstym z biało-czerwonych jest Kamil Stoch, który walczy wprawdzie z infekcją, ale nikt ze sztabu na ten moment nie wykluczył jego startu na Wielkiej Krokwi.

Na piątek zaplanowano oficjalny trening i kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego. W sobotę odbędzie się pierwsza tej zimy rywalizacja drużynowa.

Przed rokiem w Zakopanem polska ekipa - bez kontuzjowanego Stocha i Kubackiego, którego z udziału wykluczył pozytywny test na COVID-19 - zajęła szóste miejsce. Zwyciężyła Słowenia przed Niemcami i Japończykami.

Indywidualnie najlepszy z biało-czerwonych Żyła był 17. Zawody wygrał Norweg Marius Lindvik, a kolejne miejsca zajęli Niemiec Karl Geiger i Słoweniec Anze Lanisek.

Autor: Joanna Chmiel

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKłopoty Sabalenki na Wimbledonie. Musiała bronić piłek setowych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj