Świątek nie obroniła tytułu na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu. W singlu odpadła w ćwierćfinale, przegrywając z Greczynka Marią Sakkari. Poprawiła za to ubiegłoroczny wynik w deblu, gdyż w parze z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands dotarły do finału.
W obu konkurencjach triumfowała Barbora Krejcikova. Tym samym Czeszka powtórzyła sukces Mary Pierce sprzed 21 lat, która jako ostatnia wygrała French Open w singlu i deblu.
- powiedział Sierzputowski.
Kilka przyczyn porażki w ćwierćfinale
Wracając do występu Świątek przyznał, że dużo czynników złożyło się na jej porażkę z Sakkari w ćwierćfinale.
- ocenił szkoleniowiec.
Sporo kontrowersji wśród kibiców i ekspertów wywołał start Polki zarówno w singlu, jak i deblu. Sierzputowski niezmiennie uważa, że jest to element szkoleniowy, z którego Iga czerpie wiele korzyści.
- przekazał trener.
"Trawa nie jest naszym priorytetem"
Teraz WTA Tour przenosi się na korty trawiaste. Po męczącym okresie gry na "cegle" team Świątek postanowił zrezygnować ze startu 20-letniej tenisistki z Raszyna w trwającym właśnie turnieju w Berlinie. Dziewiąta rakieta świata zagra tylko w Eastbourne i na Wimbledonie.
- tłumaczył Sierzputowski.