Dziennik Gazeta Prawana logo

ATP Finals. Krecz Berrettiniego w meczu grupowych rywali Hurkacza

15 listopada 2021, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Matteo Berrettini
<p>Matteo Berrettini</p>/PAP/EPA
Włoski tenisista Matteo Berrettini z powodu urazu skreczował przy stanie 7:6 (9-7), 1:0 dla Niemca Alexandra Zvereva w meczu turnieju ATP Finals. W rozegranym kilka godzin wcześniej pierwszym spotkaniu tej grupy porażki doznał Hubert Hurkacz.

Rozstawiony z numerem "siódmym" Hurkacz w popołudniowym pojedynku uległ Rosjaninowi Daniiłowi Miedwiediewowi (2.) 7:6 (7-5), 3:6, 4:6, ale mimo porażki po spotkaniu chwalił za doping publiczność, która zasiadła na trybunach turyńskiej hali Pala Alpitour. Ta pełnię możliwości pokazała wieczorem, gdy na korcie pojawił się Berrettini (6.).

Włoscy kibice bardzo żywiołowo reagowali po każdym punkcie zdobytym przez swojego reprezentanta, choć potrafili też docenić kunszt Zvereva (3.). Konkurować z nimi mogła tylko grupa serbskich dziennikarzy...oglądających w biurze prasowym transmisję meczu ich reprezentacji piłkarskiej. Gdy ta sensacyjnie pokonała Portugalię i awansowała do przyszłorocznych mistrzostw świata, przedstawiciele bałkańskich mediów wpadli w euforię.

Pierwsza odsłona wieczornego pojedynku tenisowego była bardzo długa i wyrównana. Nieznaczną przewagę miał Niemiec, który w pierwszej połowie partii nie wykorzystał czterech szans na przełamanie. W 12. gemie z kolei dwa "break pointy", które jednocześnie były piłkami setowymi, zmarnował gracz z Italii. W tie-breaku lepiej radził sobie tenisista z Hamburga, który wykorzystał trzecią okazję na zakończenie tej trwającej 79 minut odsłony.

Wydawało się, że spotkanie to nie zakończy się zbyt szybko, ale jednak tak się stało w związku z kontuzją Berrettiniego. Po pierwszym gemie, wygranym przez mistrza olimpijskiego z Tokio, poprosił on o przerwę medyczną, podczas której trzymał rękę na żebrach. Przez kilka minut korzystał z pomocy fizjoterapeuty i - nagrodzony brawami przez publiczność - wrócił na kort. Nie wytrwał jednak na nim długo - po następnej akcji przerwał grę, kreczując ze łzami w oczach. Zverev przeszedł na jego stronę kortu i przytulił go.

Nie wiadomo jak na razie, na ile poważny jest uraz Włocha i czy będzie w stanie przystąpić we wtorek do pojedynku z Hurkaczem. Decyzja zapaść ma po poniedziałkowych badaniach lekarskich. Stawką ewentualnego pojedynku będzie zachowanie realnych szans na awans do półfinału. Jeśli podopieczny Vincenzo Santopadre - zięcia słynnego przed laty piłkarza Zbigniewa Bońka - wycofa się, to jego miejsce zajmie pierwszy rezerwowy, którym jest inny tenisista z Italii - Jannik Sinner. Niemiec, triumfator kończącej sezon imprezy masters z 2018 roku, zmierzy się zaś tego dnia z broniącym tytułu Miedwiediewem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj