33-letni Dołgopołow, który wygrał trzy imprezy ATP i doszedł do 13. pozycji w światowym rankingu, gdy wybuchła wojna przebywał z matką i siostrą w Turcji. Pod okiem byłego żołnierza ćwiczył strzelanie i razem z kilkoma Amerykanami przez Serbię i Polskę dostał się na Ukrainę.
- napisał w mediach społecznościowych były sportowiec i opublikował zdjęcie broni i sprzętu wojskowego z podpisem, że kiedyś używał rakiet do tenisa.
Wcześniej do ukraińskiej armii rezerwowej zaciągnął się inny były tenisista Serhij Stachowski, a znani i utytułowani bokserzy Ołeksandr Usyk i Wasyl Łomaczenko dołączyli do oddziałów obrony terytorialnej.
Z kolei byli pięściarscy mistrzowie świata wagi ciężkiej Władymir Kliczko i jego brat Witalij, który jest burmistrzem Kijowa, również wstąpili do armii rezerwowej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.