Świątek, która od 4 kwietnia nieprzerwanie prowadzi w światowym rankingu, zagra na kortach All England Lawn Tennis and Croquet Clubu z "jedynką". Od zwycięstwie przed dwoma tygodniami w wielkoszlemowym French Open w Paryżu Polka nie startowała. Z numerem drugim rozstawiona będzie Estonka Anett Kontaveit, która w światowym rankingu traci do liderki aż 4300 punktów.
Wimbledon bez Miedwiediewa i Zvereva
Broniący w Londynie tytułu Djokovic będzie najwyżej rozstawionym tenisistą. "Jedynka" światowego rankingu, Rosjanin Daniił Miedwiediew, został wykluczony z udziału, a numer dwa zestawienia - Niemiec Alexander Zverev - jest kontuzjowany.
Organizatorzy londyńskiej odsłony Wielkiego Szlema zabronili graczom z Rosji i Białorusi udziału w tegorocznym turnieju. To odpowiedź na agresję wojskową Kremla na Ukrainę.
Zverev przeszedł w tym miesiącu operację zerwanych więzadeł prawego stawu skokowego. Urazu nabawił się w półfinale French Open, grając przeciwko Hiszpanowi Rafaelowi Nadalowi.
Djokovic, który nie był w stanie obronić tytułu Australian Open 2021 z powodu perypetii związanych z niezaszczepieniem przeciw COVID-19, stracił 2000 punktów rankingowych, a później odpadł w ćwierćfinale French Open w Paryżu, gdzie przed rokiem również był najlepszy. Serb tydzień temu stracił pierwsze miejsce w światowym rankingu na rzecz Miedwiediewa.
Nadal zagra z "dwójką"
Nieobecność Miedwiediewa i Zvereva oznacza, że Nadal w Londynie zagra z "dwójką". Taką pozycję zapewniło mu zdobycie tegorocznych tytułów Australian Open i French Open. Rozstawienie Serba i Hiszpana w dwóch różnych połówkach turniejowej drabinki powoduje, że obaj mogą się zmierzyć dopiero w finale 10 lipca. Ta dwójka po raz ostatni ostatnio spotkała się po przeciwnych stronach siatki w tegorocznym ćwierćfinale na kortach im. Rolanda Garrosa, w którym triumfował Nadal.
Organizatorzy Wimbledonu, aby określić rozstawienie zawodników, korzystali wcześniej z systemu komputerowego faworyzującego wyniki na kortach trawiastych w ciągu ostatnich dwóch lat. Od edycji 2021 rozstawienia odzwierciedlają miejsca uczestników w światowych rankingach.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
