Dziennik Gazeta Prawana logo

Kmieciak o dymisji szefa PZT: To nie zamyka tematu, ta sprawa musi być wyjaśniona

25 listopada 2022, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Błażej Kmieciak
<p>Błażej Kmieciak</p>/Newspix
Dymisja szefa Polskiego Związku Tenisowego Mirosława Skrzypczyńskiego nie zamyka tematu; wręcz przeciwnie, to otwiera temat. Te sprawy muszą być wyjaśnione - mówił w piątek Błażej Kmieciak, przewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii.

W czwartek Mirosław Skrzypczyński zrezygnował z funkcji prezesa Polskiego Związku Tenisowego. Działacz zrobił to po serii publikacji portalu Onet, z których wynika m.in., że Skrzypczyński miał stosować przemoc fizyczną i psychiczną wobec członków swojej rodziny oraz zawodniczek, które w przeszłości trenował. Według kolejnych doniesień miał też dopuścić się molestowania seksualnego małoletnich, o czym mówiła Katarzyna Kotula, była zawodniczka klubu Energetyk Gryfino, a obecnie posłanka Lewicy. Powiedziała, że jako 14-latka była co najmniej kilkanaście razy napastowana seksualnie przez Skrzypczyńskiego, który był wówczas jej trenerem. Jej zdaniem ofiar było więcej.

Kmieciak: Rezygnacja ze stanowiska nie zamyka sprawy

O tę sprawę i dymisję Skrzypczyńskiego pytany był w TVN24 szef Komisji ds. Pedofilii Błażej Kmieciak. Jego zdaniem rezygnacja ze stanowiska nie zamyka sprawy.  - mówił Kmieciak.

Jego zdaniem, w debacie należy postawić pytanie, "czy środowisko sportowe jest środowiskiem, które jest zainteresowane wyjaśnieniem przypadku wykorzystania seksualnego młodych zawodniczek i zawodników". Jak poinformował komisja wysłała do 68 związków sportowych pytania ws. przypadków molestowania dzieci. - zaznaczył Kmieciak.

Przyznał, że do stwierdzenia przypadków molestowania seksualnego dzieci przyznała się jedna organizacja sportowa - Polski Związek Piłki Nożnej.  - dodał.

Kmieciak przekazał też, że na pismo Komisji odpowiedział Polski Związek Tenisa.  - powiedział.

"Są gesty, pewne zachowania..."

Pytany, czy możliwe było, aby członkowie PZT mogli nie wiedzieć, co robi trener Skrzypczyński.  - mówił Kmieciak.

Po publikacji artykułów przez Onet, Skrzypczyński zaprzeczył doniesieniom i zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec autorów artykułów. W czwartek posłanka Kotula zapowiedziała, że zwróci się z wnioskiem do ministra sportu o zawieszenie Skrzypczyńskiego w zarządu. Odniosła się w ten sposób do informacji, że Skrzypczyński po dymisji pozostaje członkiem zarządu związku.

autor: Mateusz Mikowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj