Najwyżej rozstawiona Świątek, liderka światowego rankingu, z Rybakiną grała dotychczas dwukrotnie. Zwyciężyła w dwóch setach przed dwoma laty w Ostrawie, ale w tegorocznym wielkoszlemowym Australian Open w 1/8 finału górą była tenisistka z Kazachstanu. Jeśli Polka marzy o rewanżu, musi najpierw pokonać Cirsteę w meczu, który rozpocznie się niedługo.
Na otwarcie rywalizacji w Kalifornii Świątek, która w maju skończy 22 lata, miała tzw. wolny los, w drugiej rundzie gładko wygrała 6:0, 6:1 z Amerykanką Claire Liu, a w trzeciej musiała się mocno napracować, by wyeliminować rozstawioną z numerem 32. Kanadyjkę Biankę Andreescu 6:3, 7:6 (7-1). W 1/8 finału już łatwiej poszło jej z Brytyjką Emmą Raducanu - 6:3, 6:1.
W drugiej rundzie Raducanu wyeliminowała Magdę Linette. Poznanianka startowała także w deblu, w parze z Caty McNally. Polsko-amerykański duet dotarł do ćwierćfinału.
Wynik ćwierćfinału gry pojedynczej:
Jelena Rybakina (Kazachstan, 10) - Karolina Muchova (Czechy) 7:6 (7-4), 2:6, 6:4
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
