Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesamowity Phelps olimpijczykiem wszechczasów

13 sierpnia 2008, 19:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kolejny dzień igrzysk olimpijskich w Pekinie upłynął pod dyktando pływaka Michaela Phelpsa. Amerykanin został najwybitniejszym olimpijczykiem wszech czasów. Tylko dziś dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium, a w sumie, w Atenach i w Pekinie, wywalczył 11 złotych medali olimpijskich.

Phelps wyprzedził legendy sportu: fińskiego biegacza Paavo Nurmiego, radziecką gimnastyczkę Larysę Łatyninę oraz swoich rodaków - lekkoatletę Carla Lewisa i pływaka Marka Spitza. Wszyscy zdobyli po dziewięć złotych medali.

A to zapewne nie koniec serii zwycięstw Phelpsa, który wyznaczył sobie bardziej ambitny cel: zdobyć w Pekinie osiem złotych medali i poprawić rekord Spitza, który w igrzyskach w Monachium w 1972 roku triumfował siedmiokrotnie. 23-letni pływak z Baltimore na razie realizuje swój plan bez potknięć. W pięciu startach w "Wodnej Kostce" zwyciężył pięć razy (w tym dwukrotnie w sztafecie), a czekają go jeszcze występy w trzech konkurencjach.

Sam Phelps zdobył dotąd połowę złotych krążków całej ekipy amerykańskiej. Po pięciu dniach igrzysk sportowcy USA wysunęli się na drugą pozycję w klasyfikacji medalowej, spychając z niej Koreę Południową, ale rywalizację z Chińczykami zdecydowanie przegrywają. Gospodarze igrzysk mają w dorobku już 17 złotych medali.

W środowych finałach Chińczycy triumfowali w gimnastyce, podnoszeniu ciężarów, skokach do wody i strzelectwie. Euforię wywołały gimnastyczki, wygrywając po raz pierwszy w igrzyskach wielobój drużynowy. Bohaterką Chin stała się także sztangistka Liu Chunhong, która w kat. 69 kg ustanowiła trzy rekordy świata.

Chińczycy nie liczą się w kolarstwie szosowym. W środę w miejscowości Juyongguan, w okolicach Wielkiego Muru, triumfowali w jeździe na czas Amerykanka Kristin Armstrong i Szwajcar Fabian Cancellara. Tylko półtorej sekundy zabrakło do brązowego medalu słynnej Francuzce Jeannie Longo, która za dwa miesiące będzie obchodzić... 50. urodziny.

W szermierce triumfy odnosili Niemcy - szpadzistka Britta Heidemann i florecista Benjamin Kleibrink.

Środa była szczęśliwa dla sportowców gruzińskich, którzy jeszcze kilka dni temu, po wybuchu konfliktu zbrojnego w ich kraju, brali pod uwagę wycofanie się z igrzysk. Na najwyższym stopniu podium stanęli zapaśnik Manuczar Kwirkelija i judoka Irakli Cirekidze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj