Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnicza mikstura pomoże naszym szczypiornistom

15 stycznia 2008, 01:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już wiadomo, co może przesądzić o tym, by nasi piłkarze ręczni zwyciężyli w rozpoczynających się w czwartek w Norwegii mistrzostwach Europy. To starannie przygotowywany eliksir o złotej barwie, który serwuje naszym zawodnikom fizjoterapeuta kadry Jerzy Buczak - donosi "Fakt".

Plastikowe, przezroczyste kufle. Takie, w jakich podaje się piwo w gorące dni na plaży. Każdy starannie opisany nazwiskiem lub ksywką tego, kto ma z niego pić. Polscy szczypiorniści ów napój nazywają "browarem", bo kolorem do złudzenia przypomina piwo.

Buczak, który od pięciu sezonów opiekuje się także reprezentacjami polskich wioślarzy i żużlowców z Tomaszem Gollobem na czele, na treningi szczypiornistów przychodzi z dużą torbą pełną pojemniczków i zgrzewkami mineralnej. Następnie miesza zawartość z kilku pojemników z wodą. Tak powstaje "magiczna" ciecz o złotym kolorze. "Jak smakuje? Proszę spróbować" - zachęca Buczak. Dziennikarz "Faktu" spróbował i miał kłopoty z wyczuciem zdecydowanego smaku.

"Ogólnie można powiedzieć, że jest to napój izotoniczny według mojej recepty. Zawiera minerały, węglowodany, elektrolity..." - wylicza fizjoterapeuta. Zawodnicy podchodzą po kufle podczas przerw w treningach, które zarządza trener Bogdan Wenta.

Jedni wypijają wszystko duszkiem, inni spożywają małymi łykami. "Każdy pije wedle własnego uznania i potrzeb. Nie ma w tym względzie zaleceń" - przyznaje Buczak, na bieżąco uzupełniając braki w kuflach. Marcin Lijewski sięga dodatkowo po bidon.

"Dostałem go z klubu. To, co tam jest, lepiej smakuje z mlekiem niż z wodą" - mówi "Faktowi" leworęczny rozgrywający niemieckiego klubu SG Flensburg-Handewitt.

Czy dzięki tym miksturkom wicemistrzowie świata podbiją Europę, a złoty kolor napoju zapowiada kruszec, z jakim wrócą z Norwegii? "Nie w napojach tkwi tajemnica sukcesu, tylko w pracy, którą zawodnicy tam wykonują" - fizjoterapeuta wskazuje na parkiet... "Ale napoje też mogą pomóc" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj