Dziennik Gazeta Prawana logo

Zofia Klepacka ma nową pracę. Poinformował o tym Michał Rachoń z TV Republika

2 sierpnia 2024, 09:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zofia Klepacka
Zofia Klepacka/East News
Zofia Klepacka od jakiegoś czasu jest już na sportowej emeryturze. Ma teraz czas, by skupić się na innych zajęciach. Brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Londynie właśnie dostała nową pracę. Poinformował o tym w mediach społecznościowych Michał Rachoń z TV Republika. 

Klepacka to jedna z bardziej utytułowanych polskich zawodniczek. W swoim sportowym CV może się pochwalić złotym i dwoma srebrnymi medalami mistrzostw świata w olimpijskiej klasie RS:X oraz trzecim miejscem na igrzyskach olimpijskich w Londynie

Klepacka nie kryje się ze swoimi poglądami

38-latka jest też znana ze swoich konserwatywnych poglądów oraz prawicowych sympatii. Za swoje głośno wyrażane opinie często jej się "obrywało" w internecie. Zwłaszcza od środowisk lewicowych.

Dlatego nie jest wielkim zaskoczeniem, że Klepacka nową posadę dostała w stacji telewizyjnej kojarzonej z poprzednią władzą. 

Rachoń ogłosił transfer Klepackiej

Do składu TV Republika dołącza Zofia Klepacka, brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich w Londynie" (pisownia oryginalna) - przekazał Rachoń w swoich mediach społecznościowych. Jak dodał, "to nie ostatnia informacja o ważnych transferach i rozwoju naszej redakcji sportowej - napisał Rachoń. 

Klepacka pobita pod brama muzeum?

O Klepackiej ostatnio głośno było za sprawą incydentu, do którego doszło pod bramą Muzeum Powstania Warszawskiego. 

Była sportsmenka twierdzi, że została pobita. Głos zabrała też policja i muzeum, a relacje wszystkich stron wzajemnie się wykluczają. 

Muzeum Powstania Warszawskiego wydało komunikat

Z informacji, które przekazała Klepacka wynika, że napastnikami byli mężczyźni. Szturchano mnie, ubliżano, dostałam dwa razy w głowę, gdzie upadłam i kiedy tak leżałam, podbiegł drugi i użył gazu pieprzowego prosto w oko i twarz. Nic takie czasy, że kobita musi dostać po mordzie - podsumowała zajście medalistka olimpijska w windsurfingu.

Warszawska policja poinformowała, że nikt nie zgłosił zajścia. Co innego twierdzi Muzeum Powstania Warszawskiego.  W związku z oświadczeniem pani Z. Klepackiej z dnia 29 lipca i licznymi pytaniami informujemy, że według Policji oraz naszych informacji 26 lipca 2024 r. przed Muzeum Powstania Warszawskiego doszło do zajścia, w wyniku którego wezwana została Policja. Zgłoszone zostało pobicie pracownika zewnętrznej firmy ochroniarskiej. Zdarzenie miało miejsce poza terenem MPW i nie uczestniczyli w nim pracownicy MPW. Z naszych informacji wynika, że sprawa jest obecnie wyjaśniana przez Policję. Jako instytucja sprzeciwiamy się wszelkim przejawom agresji - czytamy w komunikacie Muzeum Powstania Warszawskiego.

Jak było naprawdę? Ustalenie tego nie będzie proste, bo kamery monitoringu zamontowane przy ramie muzeum nie zarejestrowały zajścia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj