Dziennik Gazeta Prawana logo

Luis Quinones nie żyje. Kolumbijski bokser zmarł pięć dni po walce [WIDEO]

30 września 2022, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Boks
<p>Boks</p>/Shutterstock
Luis Quinones przegrał najważniejszą walkę. Kolumbijski bokser wagi półśredniej zmarł w czwartek wieczorem po tym, jak pięć dni wcześniej został znokautowany w pojedynku z Jose Munozem w Barranquilli w Kolumbii. Pięściarz prosto z ringu trafił do szpitala, w którym walczył o życie. Niestety bez powodzenia.

Według stacji ESPN 25-latek był w śpiączce po upadku na ring w ósmej rundzie pojedynku.

Lekarze stwierdzili śmierć mózgu

Zawodnik natychmiast został przewieziony do szpitala. Tam lekarze zdiagnozowali m.in. krwiaka podtwardówkowego, a następnie przeprowadzili wielogodzinną operację neurologiczną i wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. W czwartek stwierdzili śmierć jego mózgu, ale zdecydowali się sztucznie podtrzymywać go przy życiu. Wczesnym rankiem w piątek czasu polskiego, Quinones został jednak odłączony od aparatury i zmarł.

Promotor walki Cuadrilatero Boxing opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych po tym, jak pięściarz został uznany za zmarłego w North General Clinic w Barranquilli.

– czytamy w oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj