"Drugie miejsce Nicka Heidfelda wywalczone w GP Malezji jest dla nas kluczowe w kontekście przyszłych wyścigów" - cieszy się dyrektor BMW Sauber Mario Theissen. "Nick pracował wspaniale. Zaprocentowało jego doświadczenie" - zachwyca się Heidfeldem.
"Uważam, że w Malezji Nick pracował doskonale. Także strategia przyjęta przez team była bardzo dobra. Wypuściliśmy naszych kierowców z pełnymi bakami paliwa, ponieważ spodziewaliśmy się, że w trakcie wyścigu spadnie deszcz. Nick i Robert mieli przejechać jak najwięcej okrążeń na slickach, by później w razie deszczu zjechać do boksu i wymienić opony" - powiedział Theissen.
"Deszcz spadł później, niż się spodziewaliśmy, i kiedy naprawdę zaczęło lać, opony Nicka były już zniszczone. On jednak potrafił sobie z tym poradzić i nie musiał zjeżdżać drugi raz do boksu. " - dodał dyrektor BMW.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|