Dziennik.pl logo

Rajd Dakar. Domżała i Marton najszybsi na niedzielnym etapie

2 stycznia 2022, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rajd Dakar
<p>Rajd Dakar</p>/PAP/EPA
Po sukcesie w sobotnim prologu Rajdu Dakar braci Goczałów, niedzielny etap w kategorii lekkich pojazdów UTV wygrali Aron Domżała i Rafał Marton, którzy objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Michał Goczał z Szymonem Gospodarczykiem zajęli czwarte miejsce.

Startujący w barwach zespołu fabrycznego Can-Am Domżała z Martonem nie ukrywali przed rajdem, że liczą na zwycięstwo. Przed rokiem pozbawiła go ich awaria, ale i tak trzecie miejsce było ich dużym sukcesem. W sobotę uzyskali piąty czas w krótkim prologu, w niedzielę (546 km, z czego 334 to odcinek specjalny) byli już najszybsi. To ich trzecie etapowe zwycięstwo w Rajdzie Dakar, w którym uczestniczą po raz czwarty.

Kolejny raz świetnie pojechali Michał Goczał z Gospodarczykiem, którzy po drugim miejscu w prologu tym razem zajęli czwarte miejsce, tracąc na ostatnich kilometrach miejsce na podium. Na drugiej pozycji uplasowali się Amerykanin Austin Jones z Brazylijczykiem Gustavo Gugelminem, a na trzeciej, podobnie jak w sobotę, Brazylijczycy Rodrigo Luppi De Oliveira i Maykel Justo.

W klasyfikacji generalnej Domżała z Martonem mają 2.07 przewagi nad Jonesem i Gugelminem oraz 4.29 nad De Oliveirą i Justo. Michał Goczał z Gospodarczykiem plasują się na czwartym miejscu, a zwycięzcy prologu Marek Goczał i Łukasz Łaskawiec w niedzielę ponieśli duże starty czasowe i spadli na dalszą pozycję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Rajd Dakar
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKamil Grabara bramkarzem Juventusu Turyn. Poszedł w ślady Wojciecha Szczęsnego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj