Dziennik Gazeta Prawana logo

Rajd Dakar. Wiśniewski szósty, Przygoński w drugiej dziesiątce

3 stycznia 2022, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jakub Przygoński
<p>Jakub Przygoński</p>/PAP/EPA
Jadący quadem Kamil Wiśniewski zajął szóste miejsce na drugim etapie Rajdu Dakar, a kierujący samochodem Mini Jakub Przygoński uplasował się w połowie drugiej dziesiątki. Wśród motocyklistów Maciej Giemza (Husqvarna) był 20., a Konrad Dąbrowski (KTM) - 46.

Wciąż na trasie są lekkie pojazdy UTV, w których polskie załogi wygrały obydwa wcześniejsze odcinki, a Aron Domżała i Maciej Marton prowadzą w klasyfikacji generalnej.

21 minut straty do Loeba

Wiśniewski utrzymuje równe tempo. W poniedziałek stracił 12 minut do zwycięzcy Argentyńczyka Manuela Andujara i w klasyfikacji generalnej jest piąty.

Przygoński tym razem po raz pierwszy uplasował się poza czołową "10". Prawdopodobnie zajmie 15. lub 16. miejsce. Od najlepszego na etapie Francuza Sebastiena Loeba był wolniejszy o blisko 21 minut. Prowadzenie w rajdzie utrzymał drugi w poniedziałek zwycięzca dwóch dotychczasowych odcinków Katarczyk Nasser Al-Attiyah (Toyota). Polak jest dziewiąty, ale ma już prawie godzinę straty do lidera.

Po niepowodzeniu w niedzielę tym razem z dobrej strony zaprezentowały się samochody Audi z napędem elektrycznym. Trzecie miejsce zajął Hiszpan Carlos Sainz, a czwarte Francuz Stephane Peterhansel.

Sunderland nowym liderem

Zmiana lidera nastąpiła wśród motocyklistów. Prowadzący Australijczyk Daniel Sanders poniósł w poniedziałek duże straty i na pierwszym miejscu zmienił go Brytyjczyk Sam Sunderland (obaj GasGas). Na etapie najszybszy był Hiszpan Juan Barreda Bort (Honda). Giemza awansował na 37. miejsce, a Dąbrowski na 39.

W poniedziałek uczestnicy rajdu mieli rywalizować na pierwszej części etapu maratońskiego z Hail do Al Artawiyah. Z powodu ulewnych deszczów w regionie okazało się, że miejsce wyznaczone na biwak zostało zalane. W tej sytuacji metę wyznaczono w Al Quaysumah, gdzie dakarowa karawana miała dotrzeć we wtorek. Etap liczył 788 km, z czego 338 km to odcinek specjalny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny Ukrainiec obrażał Polaków i drwił z Wołynia. Przegrał proces i słono zapłaci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj