Celem ekipy UAE była w niedzielę obrona pozycji jadącego w żółtej koszulce brytyjskiego kolarza, a przy okazji umożliwienie Majce zajęcia 10. lokaty w końcowej klasyfikacji indywidualnej.
Przez wiele kilometrów na czele wyścigu znajdowała się czwórka uciekających kolarzy, ale czołowe zespoły doprowadziły do doścignięcia ucieczki. Na dwóch ostatnich w wyścigu górskich premiach kłopoty mieli najlepsi sprinterzy, ale ekipa Movistaru "dociągnęła" Gavirię do peletonu i to właśnie Kolumbijczyk okazał się najszybszy na finiszu, wyprzedzając Niemca Nikiasa Arndta (Bahrain Victorius) i Brytyjczyka Ethana Haytera (Ineos Grenadiers).
Niedzielny etap nie przyniósł zmian w czołowce klasyfikacji. Yates utrzymał przewagę nad Amerykaninem Matteo Jorgensonem (Movistar) i Włochem Damiano Caruso (Bahrain Victorius), którzy w Genewie stanęli obok niego na podium.