Nie będę nikogo zatrzymywać na siłę. To jest dla niego duża szansa dalszego rozwoju - powiedział prezes GTK Jarosław Zięba, cytowany w komunikacie.

Reklama

Klub otrzymał propozycję wykupu kontraktu zawodnika, na co gliwiczanie wydali zgodę.

Perkins przebywał średnio 30 minut na parkiecie podczas ligowych spotkań. Notował średnio 13,8 pkt, 6,6 asysty (czwarty w lidze wśród najlepiej podających), 3,8 zbiórki i 1,5 przechwytu na mecz.

Jednocześnie poinformowano, że już od listopada europejskie kluby dopytywały się o możliwość pozyskania tego zawodnika.

W Polsce bardzo mi się podobało, poznawałem wielu ciekawych ludzi. Mieliśmy naprawdę dobry zespół, ale czasem po prostu brakowało nam powtarzalności i konsekwencji. Na zawsze zapamiętam moim kolegów z drużyny, a także te wszystkie nowe polskie słowa, które znalazły się w moim słowniku - powiedział zawodnik.

GTK zajmuje 10. miejsce w tabeli z bilansem ośmiu zwycięstw i 11 porażek.

Perkins urodził się w Denver w stanie Colorado. Edukację w szkole średniej rozpoczął w katolickim liceum Regis Jesuit z siedzibą w Aurorze, ale w ostatnim roku przeniósł się do prestiżowej Hunthington Prep w stanie Wirginia Zachodnia, by lepiej przygotować się do gry na uniwersytecie. W pierwszym roku występów w Gonzadze zagrał tylko w pięciu meczach, ponieważ w meczu przeciwko Georgii został kopnięty przez rywala w twarz i doznał złamania szczęki. Przez kolejne sezony był ważną postacią swojej uczelni ostatecznie kończąc ten etap ze średnimi na poziomie: 10,2 punktu. W drużynie tej w latach 2012-2017 grał Przemysław Karnowski.

W 2019 r. Perkins przystąpił do draftu, a po tym jak nie został wybrany dołączył do Charlotte Hornets i występował w rozgrywkach Ligi Letniej. W czterech meczach rozegranych w Las Vegas występował średnio przez 20 minut.

W sierpniu podpisał kontrakt z "Szerszeniami", a następnie w październiku został skierowany do drużyny filialnej, Greensboro Swarm. W nowym klubie zagrał w 28 spotkaniach. W lutym 2020 r. został wytransferowany do innej drużyny występującej w G League, Texas Legends. W tym klubie, przed wybuchem pandemii zdołał zagrać w czterech meczach.