Dziennik Gazeta Prawana logo

Bojan Bogdanovic z rekordem. Jeszcze nigdy nie zdobył tylu punktów w jednym meczu

8 maja 2021, 12:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bojan Bogdanovic
<p>Bojan Bogdanovic</p>/Newspix
Bojan Bogdanovic poprowadził Utah Jazz do zwycięstwa nad Denver Nuggets 127:120 w lidze NBA. Chorwacki koszykarz zdobył 48 punktów i był zdecydowanym liderem zespołu. Po raz pierwszy w tym sezonie kibice zasiedli w hali w Chicago, a Bulls pokonali Boston Celtics 121:99.

To rekordowy występ 32-letniego Bogdanovica w lidze NBA. Jeszcze nigdy nie zdobył tylu punktów w jednym meczu, ponadto dołożył osiem zbiórek i dwie asysty. Był przede wszystkim bardzo skuteczny w rzutach wolnych - trafił wszystkie osiem prób.

"Gram lepiej, z większą precyzją rzucam. Forma przyszła w odpowiednim momencie, tuż przed fazą play off" - skomentował Chorwat, który w zeszłym sezonie zmagał się z urazem nadgarstka.

Chwalił go także trener Quin Snyder. "Świetnie dzisiaj czytał grę, a punkty zdobywał w każdy możliwy sposób" - ocenił.

Po raz ostatni w ekipie z Salt Lake City tak dużo punktów w jednym meczu zdobył Karl Malone - 7 kwietnia 1998 roku.

To czwarte z rzędu zwycięstwo Utah Jazz, a 48. w sezonie. To daje im pierwsze miejsce w Konferencji Zachodniej. To imponująca statystyka, tym bardziej, że nadal kontuzjowany jest jeden z gwiazdorów zespołu Donovan Mitchell.

W ekipie z Denver najskuteczniejszy był Michael Porter Jr - 31 punktów, sześć zbiórek i jedna asysta.

Piątkowy wieczór na długo zapamięta Luka Doncic i to wcale nie dlatego, że jego Dallas Mavericks pokonało Cleveland Cavaliers 110:90, ale słoweński koszykarz przekroczył granicę 5000 zdobytych w NBA punktów. Został tym samym czwartym najmłodszym zawodnikiem, któremu to się udało.

Doncic ma 22 lata i 67 dni. Młodsi z takim wynikiem byli od niego jedynie LeBron James, Kevin Durant i Carmelo Anthony.

Po raz pierwszy w tym sezonie na trybunach hali w Chicago zasiedli kibice. I obejrzeli od razu zwycięstwo swojej drużyny nad Boston Celtics 121:99. Jak się okazało, decydujące było zablokowanie Jaysona Tatuma, który nie poradził sobie z defensywą gospodarzy. Jeden z liderów "Celtów" nie trafił ani jednego z siedmiu rzutów z dystansu. Nie pomógł nawet Kemby Walker, który zdobył 33 punkty. Drużyna z Bostonu doznała 32. porażki w sezonie i zajmuje dopiero siódme miejsce w Konferencji Wschodniej.

W zespole z Chicago kluczowymi graczami okazali się Zach LaVine i Coby White. Obaj zdobyli po 25 punktów. Drugi w sezonie triple-double zaliczył Nikola Vucevic - 18 punktów, 10 asyst i 14 zbiórek.

"Zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Mam nadzieję, że każde kolejne spotkanie będzie wyglądało w naszym wykonaniu podobnie i wpadniemy w dobry rytm. Mieliśmy nadzieję, że ten sezon będzie dla nas łatwiejszy, ale jesteśmy w trudnej sytuacji, do której sami doprowadziliśmy" - ocenił LaVine.

Nawiązał on w ten sposób do tego, że "Byki" nadal nie są pewne gry w kolejnej fazie sezonu. Zajmują dopiero 11. miejsce w Konferencji Wschodniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj