Przed rokiem było o dwóch obcokrajowców mniej, ale liczba państw większa - 41. W pierwszym sezonie 1946/47 USA nie reprezentowało zaledwie pięciu zawodników. Rekordową liczbę obcokrajowców zgromadziły natomiast rozgrywki w sezonie 2016/17 - 113 koszykarzy.

Reklama

W tym sezonie najwięcej koszykarzy spoza USA jest w składzie kanadyjskiego klubu Toronto Raptors - 10, a po siedmiu w Dallas Mavericks i Oklahoma City Thunder.

W klasyfikacji krajów mających przedstawicieli w NBA prowadzi Kanada - 18 zawodników, co jest wynikiem rekordowym tego państwa.

Australia, Francja i Niemcy mają po siedmiu, a Hiszpania, Serbia, Turcja i Nigeria - po pięciu koszykarzy. Ponad 30 graczy ma afrykańskie korzenie, czyli przynajmniej jednego rodzica, który pochodzi z tego kontynentu.

12 koszykarzy ma tzw. two-way kontrakt, czyli umowę wiążącą z klubem NBA oraz zespołem z zaplecza rozgrywek (G-League).

Koszykarzy spoza USA jest w ostatniej dekadzie nie tylko więcej, ale odgrywają oni coraz większą rolę. Gwiazdami ligi są m.in. mistrz NBA Grek Giannis Antetokounmpo (Milwaukee Bucks), Słoweniec Luka Doncic (Dallas), Serb Nikola Jokic (Denver Nuggets), Kameruńczyk Joel Embiid (Philadelphia 76-ers) czy Francuz Rudy Gobert (Utah Jazz).

Neemias Queta będzie pierwszym Portugalczykiem w rozgrywkach najlepszej koszykarskiej ligi świata - jest w składzie Sacramento Kings, ale także zespołu z G-League.

Angola, Egipt, Sudan, Jamajka czy Santa Lucia także mają swoich przedstawicieli na parkietach za oceanem.

Trzeci sezon z rzędu zabraknie natomiast Polaka. Do tej pory zagrało ich w NBA trzech: Cezary Trybański (2002-2004), Maciej Lampe (2003-2006) i najdłużej Marcin Gortat (2007-2019).

Z draftu trafili Lampe - wybrany z numerem 30. przez New York Knicks (2003) oraz Gortat - 57. numer przez Phoenix Suns (2005). Wybrany w drafcie był także Szymon Szewczyk (nr 35 w 2003 r. przez Milwaukee Bucks), ale wystąpił jedynie w rozgrywkach ligi letniej.