Dziennik Gazeta Prawana logo

28. z rzędu wygrana USA, "derbowy" półfinał mistrzostw świata z Kanadą

29 września 2022, 10:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kelsey Plum
<p>Kelsey Plum</p>/PAP/EPA
Amerykanki nie mają sobie równych w tegorocznym mundialu. Broniące tytułu koszykarki USA pokonując w ćwierćfinale Serbię 88:55 odniosły 28. z rzędu zwycięstwo w mistrzostwach świata. O finał turnieju w Sydney powalczą z Kanadą, która wygrała z Portoryko 79:60.

Serbki, prowadzone przez Marinę Maljkovic, córkę słynnego szkoleniowca Bożidara Maljkovica, zaczęły od prowadzenia 4:0, ale kroku dotrzymywały Amerykankom do 15. minuty, kiedy Jovana Nagic zmniejszyła straty do czterech punktów (31:35).

Plum najskuteczniejsza wśród Amerykanek

Później faworytki włączyły szósty bieg, a przede wszystkim zaczęły lepiej bronić i ich przewaga rosła z każdą minutą. Szybko zrobiło się 50:33 i mecz był praktycznie rozstrzygnięty.

W trzeciej kwarcie ekipa USA pozwoliła rywalkom uzyskać jedynie siedem punktów, a w czwartej - 15. Skończyło się 88:55.

Najskuteczniejsza wśród zwyciężczyń była Kelsey Plum - 17 pkt. Aja Wilson do 15 pkt dodała osiem zbiórek, choć grała tylko niespełna 22 minuty, a dorobek Alyssi Thomas to 13 pkt, 14 zbiórek i 7 asyst, co dało najwyższy w zespole współczynnik efektywności.

Naturalizowana Amerykanka Yvonne Anderson z 14 pkt, pięcioma zbiórkami i siedmioma asystami była liderką Serbek.

Zespół USA przedłużył serię wygranych w mistrzostwach świata do 28. Amerykanki nigdy wcześniej tak długo nie były niepokonane. Ostatniej porażki w imprezie tej rangi doznały w 2006 roku, gdy w półfinale uległy Rosjankom.

Kanadyjki na drodze do finału

Tym razem w tej fazie zmierzą się z Kanadyjkami, które pokonały uchodzącą za rewelację turnieju drużynę Portoryko 79:60. Ekipa spod znaku klonowego liścia zameldowała się w czołowej czwórce MŚ po raz pierwszy od 1986 roku. Rywalki mimo porażki i tak odniosły największy sukces w historii.

Kanadyjki już w pierwszej kwarcie, wygranej 26:11, odskoczyły na bezpieczny dystans, a na przerwę drużyny schodziły przy jej prowadzeniu 44:23. W drugiej połowie faworytki skupiły się na dowiezieniu wyniku.

Rozgrywająca Kia Nurse z 17 pkt była najlepszą strzelczynią wśród triumfatorek, a dwa więcej zdobyła najlepsza z Portorykanek Arella Guirantes.

W dwóch pozostałych ćwierćfinałach Chiny zmierzą się z Francją, a Belgia z Australią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj