Dziennik Gazeta Prawana logo

Carlsen i Niepomniaszczim na szachownicy zagrają o mistrzostwo świata

24 listopada 2021, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Magnus Carlsen
<p>Magnus Carlsen</p>/fot. Shutterstock
W piątek w Dubaju rozpocznie się mecz o mistrzostwo świata w szachach pomiędzy obrońcą tytułu Norwegiem Magnusem Carlsenem a reprezentantem Rosji Janem Niepomniaszczim. Faworytem jest aktualny czempion, mający jednak niekorzystny bilans w partiach klasycznych z pretendentem.

Dotychczasowe pojedynki uczestników meczu, a zaczęły się one już w 2002 roku podczas mistrzostw Europy do lat 12 w hiszpańskiej Peniscoli, nie przemawiają na korzyść obrońcy tytułu. Rywalizowali ze sobą w szachach klasycznych 13 razy - cztery partie wygrał Niempomniaszczi, jedną Carlsen, a osiem zakończyło się remisem. Z kolei w 64 partiach szybkich, błyskawicznych i pokazowych bilans jest korzystny dla Norwega: 22 zwycięstwa, 10 porażek, 32 remisy.

Będzie to piąty mecz Carlsena, który 30 listopada skończy 31 lat, o mistrzostwo świata, a czwarty w obronie tytułu. Trzy lata temu w Londynie wygrał z Amerykaninem Fabiano Caruaną 9:6, ale dopiero po dogrywkach w przyspieszonym tempie, wszystkie 12 regulaminowe partie klasyczne zakończyły sie remisami. W 2016 roku w Nowym Jorku pokonał Rosjanina Siergieja Karjakina 9:7 także po dogrywkach, a przed siedmioma laty w Soczi wygrał z reprezentantem Indii Viswanathanem Anandem 6,5:4,5. Tytuł zdobył w 2015 roku w Madrasie, gdy pozbawił szachowej korony Ananda, zwyciężając 6,5:3,5. Norweg został wówczas drugim najmłodszym mistrzem świata w historii (miał 22 lata, 11 miesięcy, 24 dni), po Rosjaninie Garrim Kasparowie (22 lata, 6 miesięcy, 27 dni - 9 listopada 1985).

Zasady królewskiej gry poznał w wieku pięciu lat. Od lipca 2011 roku pozostaje niezmiennie liderem światowej listy FIDE. Jego najwyższy ranking w karierze - 2882 jest rekordowy w historii szachów. Obecnie jest niższy o 27 pkt. Carlsen wywalczył już 12 tytułów mistrza świata (cztery w szachach klasycznych, trzy w szybkich i pięć w błyskawicznych). Do niego należy rekord 125 kolejnych partii klasycznych bez porażki (od 31 lipca 2018 do 10 października 2020). Serię tę przerwał najlepszy polski szachista Jan-Krzysztof Duda.

Poza szachami Carlsen jest wielkim miłośnikiem i znawcą piłki nożnej, w którą sam też lubi pograć. W pewnym momencie był liderem światowej klasyfikacji Fantasy Premier League. Kibicuje Realowi Madryt i swojemu rodakowi Erlingowi Haalandowi z Borussii Dortmund. Jego zdjęcie z czołowym strzelcem Bundesligi przy okazji spotkania Chammpions League z Ajaxem Amsterdam obiegło niedawno internetowe portale.

Urodzony 14 lipca 1990 roku w Briańsku, a więc starszy od Norwega o cztery i pół miesiąca, Niepomniaszczi debiutuje w spotkaniu wyłaniającym mistrza świata. Jest drugim Rosjaninem, który będzie próbował pozbawić Norwega tytułu, po Karjakinie, który jest teraz w jego sztabie. Szachowa potęga Rosja czeka na odzyskanie mistrzowskiej korony od 2007 roku, gdy stracił ją Władimir Kramnik. Prawo gry o tron Niepomniaszczi, nazywany "Nepo", wywalczył w rozgrywanym na raty z powodu pandemii koronawirusa turnieju kandydatów, w którym w pokonanym polu zostawił m.in. Caruanę, Francuza Maxime'a Vachier-Lagrave czy Holendra Anisha Giriego.

W szachy nauczył się grać mając cztery i pół roku. Jest dwukrotnym mistrzem Rosji i mistrzem Europy z 2010 roku. Jego najwyższy w karierze ranking to 2792. Obecny, o dziesięć punktów niższy, daje mu piąte miejsce na światowej liście, najwyższe z rosyjskich szachistów. Ukończył studia dziennikarskie na uniwersytecie. Jego ulubioną drużyną piłkarską jest Spartak Moskwa. W maju na klubowym stadionie symbolicznie rozpoczął nawet jedno z ligowych spotkań. "Nepo" chyba najlepiej z pretendentów w ostatnich meczach zna Carlsena. Był przecież czas, gdy pracował w jego sztabie, przygotowując Norwega do meczu o tytuł z Anandem.

Obydwaj rywale z Dubaju w różnym tempie rozwijali swoją karierę. Norweg błyskawicznie przekuł talent na tytuły mistrzowskie i spektakularne wyniki na każdym poziomie i w każdym formacie gry. Z kolei Rosjanin przez długi czas przeplatał znakomite występy z dość przeciętnymi. Dopiero kwietniowy turniej kandydatów w Jekaterynburgu całkowicie zmienił jego postrzeganie. Nie był faworytem, a rozegrał fantastyczne zawody, zapewnił sobie sukces na rundę przed końcem. Czy "późnorozwojowiec" okaże się lepszy od uznanego mistrza?

Przed meczem Carlsena z Caruaną arcymistrz Duda trafnie wytypował jego przebieg, przewidując, że będzie wyrównany i po remisie w 12 partiach rozstrzygnie się w dogrywkach. Teraz Polak przewiduje wcześniejsze zakończenie.

"Dla mnnie faworytem jest Carlsen, tak na 60-65 procent. Ma większe doświadczenie w tego typu meczach i bardziej wyważony charakter. Niepomniaszczi to oczywiście mega utalentowany arcymistrz, gra bardzo silnie, ale i nierówno, a w meczu 14-partiowym równa gra jest jednym z kluczowych czynników. Po jego stronie może być natomiast większa motywacja, jest nowym człowiekiem w grze o tytuł. Tak czy inaczej stawiam na Magnusa i myślę, że tym razem raczej nie dojdzie do dogrywki" - skomentował dla PAP szachista z Wieliczki.

Mecz Carlsen - Niepomniaszczi w Międzynarodowym Centrum Wystawowym i Konferencyjnym w Dubaju składa się z 14 rund (w tej edycji rywalizację powiększono o dwie w porównaniu z poprzednimi) i potrwa do 14 grudnia. Dni przerwy wyznaczono na 29 listopada, 2, 6, 9, 13 grudnia. Partie rozpoczynać się będą o godz. 13.30 czasu warszawskiego. Jeśli wynik będzie remisowy, zwycięzcę wyłonią 15 grudnia partie dogrywkowe w szachach szybkich. Pula nagród wynosi 2 miliony euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj