Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayern zagrał na "5". Gorzki powrót Hamburgera SV do Monachium

13 września 2025, 21:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bayern zagrał na "5". Gorzki powrót Hamburgera SV do Monachium
Bayern zagrał na "5". Gorzki powrót Hamburgera SV do Monachium/PAP/EPA
Emocje w meczu Bayernu Monachium z Hamburgerem SV skończyły się już w pierwszej połowie. Beniaminek Bundesligi po ponad siedmiu latach przerwy znów zmierzył się z zespołem z Bawarii, ale była to dla niego bolesna konfrontacja. Goście w meczu trzeciej kolejki Bundesligi przegrali 0:5.

Bayern rozstrzygnął losy meczu już w pierwszej połowie

Piłkarze HSV w ośmiu poprzednich spotkaniach z Monachijczykami stracili tam aż 50 bramek. Upływ czasu nic nie zmienił. Po niespełna półgodzinie gry było już 4:0 dla Bayernu. Na listę strzelców kolejno wpisali się: Serge Gnabry, Aleksandar Pavlovic, Harry Kane z rzutu karnego i Luis Diaz. Wynik w 62. minucie ustalił kapitan reprezentacji Anglii.

Bayern ponownie pewne pokonuje HSV i oszczędza energię - napisał magazyn "Kicker", nawiązując do rozpoczynającej się w środku tygodnia fazy zasadniczej Champions League.

Bayern liderem z kompletem punktów

Broniący tytułu monachijczycy jako jedyni w trzech meczach odnieśli trzy zwycięstwa i z dziewięcioma punktami prowadzą w tabeli. Druga jest Borussia Dortmund, a trzecie FC Koeln Jakuba Kamińskiego. Obie drużyny mają po 7 pkt.

Kamiński pokonał Grabarę

Kamiński w sobotę dał swojej drużynie punkt w wyjazdowym meczu z VfL Wolfsburg. Polak trafił w doliczonym przez sędziego czasie gry ustalając wynik na 3:3. To jego drugi gol w tym sezonie. Bramki „Wilków” strzegł natomiast Kamil Grabara. Kamiński do drużyny beniaminka jest wypożyczony z... Wolfsburga. Nie manifestował radości po golu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysona Fury poznał najbliższego rywala. To niedoszły przeciwnik prezydenta Karola Nawrockiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj