Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrzowi olimpijskiemu za używanie narkotyków grożą dotkliwe kary

1 września 2022, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joseph Schooling
<p>Joseph Schooling</p>/Shutterstock
Zdobywca złotego medalu olimpijskiego w Rio de Janeiro w pływaniu Joseph Schooling przeprosił za używanie konopi indyjskich w Wietnamie podczas rywalizacji w igrzyskach Azji Południowo-Wschodniej. W Singapurze, skąd pochodzi, grożą mu dotkliwe kary.

Schooling osiągnął w ojczyźnie status supergwiazdy, kiedy zdobył pierwszy i jedyny tytuł olimpijski dla tego kraju podczas igrzysk w Rio (2016). Triumfował na 100 m stylem motylkowym, pokonując słynnego Amerykanina Michaela Phelpsa w ostatnim wyścigu olimpijskim wielkiego mistrza.

Do zawodów w Hanoi Schooling został oddelegowany na czas urlopu w wojsku. 27-letni pływak „przyznał się do spożywania w maju marihuany za granicą”, poinformowało we wtorek Ministerstwo Obrony Singapuru.

Wielu wyraziło współczucie dla narodowego bohatera, zauważając, że jego ojciec zmarł w listopadzie ubiegłego roku, a on jako sportowiec musiał zmagać się z ogromną depresją.

- przyznał zawodnik w wiadomości opublikowanej na swoim koncie na Instagramie.

Schooling w Hanoi zdobył dwa złote medale. Sukcesy nie uchroniły go od napiętnowania przez władze wojskowe w Singapurze. W kraju grozi mu kara śmierci przez powieszenie za handel nawet niewielkimi ilościami narkotyków. W najlepszym razie orzekane jest dożywocie i chłosta. Coraz więcej młodych Singapurczyków zaczyna sprzeciwiać się karze śmierci.

Obywatelom lub stałym mieszkańcom, którzy nie zdadzą testu moczu na obecność nielegalnych narkotyków, grozi do 10 lat więzienia i grzywna w wysokości 14 300 USD.

Ministerstwo Obrony poinformowało, że Schooling został formalnie ostrzeżony i „zostanie poddany reżimowi badania moczu przez sześć miesięcy”. Grozi mu zakaz opuszczania koszar przez dziewięć miesięcy w przypadku powtórzenia używania narkotyków.

W Singapurze służba wojskowa, trwająca zwykle dwa lata, jest obowiązkowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj