Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłos: Kibicuję kolegom z drużyny

4 listopada 2009, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Były reprezentant Polski Tomasz Kłos cieszy się, że jego kolega Tomasz Wałdoch trafił do sztabu kadry Franciszka Smudy. Kierownikiem reprezentacji ma być natomiast Marek Koźmiński. Czy Smudzie będzie pomagał także Tomasz Kłos? "Na razie kibicuję moim dawnym kolegom z drużyny" - mówi były reprezentant Polski.

Tomasz Kłos*: Wybór Tomka Wałdocha na asystenta selekcjonera to bardzo dobra decyzja. Tomek nie dość, że był wspaniałym piłkarzem, to skończył prestiżową szkołę trenerów w Kolonii. Pracuje jako trener młodzieży w Schalke 04, a niedługo uzyska licencję pro, o którą ubiega się m.in. z trenerem VfB Stuttgart Markusem Babbelem. Także Marek Koźmiński, który ma być kierownikiem reprezentacji jest odpowiednio przygotowany do pełnienia tej roli. Wie jakie mechanizmy rządzą futbolem, przez pewien czas był przecież właścicielem Górnika Zabrze. Na pewno da sobie radę.

Nie wiem czy przywódcze, ale kiedy rada drużyny negocjowała z działaczami to Marek zawsze miał swoje zdanie i wiele cennych pomysłów.

Na razie do tego jeszcze daleko, przecież chodzi tylko o dwie osoby, ale oczywiście i to cieszy. Obydwaj niedawno skończyli karierę, grali w dobrych klubach zagranicznych, mają dużą wiedzę na temat futbolu, która przyda się reprezentacji.

Na pewno jest to kwestia do rozmowy. Na razie kibicuję moim dawnym kolegom z drużyny. Zależy mi, żeby w PZPN było dobrze. Jesteśmy na zakręcie, gorzej już być nie może. Trzeba zebrać siły i to zmienić, zwłaszcza że zbliża się Euro 2012.

Dobry, ale same wypowiedzi niewiele zmienią. Ktoś powie jedno, ktoś inny co innego, trzeci się z nimi nie zgodzi. W gazetach dobrze to wygląda, ale te propozycje na sucho to tylko fakty medialne. Trzeba pilnować, żeby ta debata nie zmieniła się w jakieś prywatne rozgrywki.

Pierwsza i najważniejsza sprawa to szkolenie młodzieży. Podstawa to wyłapanie tych brylantów w wieku 19 -- 20 lat. U nas słyszymy, że 24 -- 25-letni zawodnik to nadzieja, a wszędzie na świecie gracze w tym wieku decydują już o obliczu swoich drużyn, oczywiście wspólnie z bardziej doświadczonymi piłkarzami.

Wierzę w trener Smuda ma w głowie pomysł na to, jak poukładać reprezentację. Selekcjonerowi zaufali kibice i działacze, ma on u nich wielki kredyt. Dla niego prowadzenie kadry było marzeniem, więc na pewno zrobi wszystko, żeby ta drużyna grała jak najlepiej. Trzeba zdać się na jego fachowość. Myślę, że przez jakieś pół roku krąg nazwisk zawodników powoływanych będzie dość szeroki, ale potem trener wybierze trzon drużyny, który ma realizować jego wizję gry.

Powiem szczerze. Miałem dwóch kandydatów -- właśnie Smudę i Kasperczaka.

Z trenerem Kasperczakiem miałem przyjemność pracować i wiem, że to znakomity fachowiec, niezależnie od jego niedawnych niepowodzeń w Górniku Zabrze. Ze Smudą nigdy się nie trenowałem i żałuję tego.

Koledzy, którzy mieli tę okazję chwalili jego charyzmę, umiejętność zmotywowania drużyny i to, że nie daje sobie w kaszę dmuchać. Zarząd PZPN wybrał dobrze, teraz musi tylko stworzyć selekcjonerowi odpowiednie warunki do pracy.

Zaskoczyły mnie na plus. Pokazały, że trener daje szansę młodym zawodnikom, którzy wyróżniają się w lidze, np. Patrykowi Małeckiemu, ale szanuje też tych bardziej doświadczonych. Cieszy mnie powrót do kadry Michała Żewłakowa i Darka Dudki. Oczywiście są też zaskoczenia, jak brak Artura Boruca czy Mariusza Lewandowskiego. Ale Boruc, kiedy już wróci do zdrowia i formy, na pewno też otrzyma swoją szansę.

Nie wiem. Wiadomo, że Mariusz nie zawsze jest w wyjściowym składzie w klubie, ale w reprezentacji zawsze się sprawdzał.

Trudno mi je oceniać. Ja na pewno byłem zawiedziony sytuacją z ŁKS-em.

Nie mogę porównywać się z prezesem pod względem dorobku w reprezentacji, ale też grałem dla niej wiele razy i myślałem, że gdy rozmawia się po męsku to potem to jest realizowane. Ale nie chcę oceniać prezesa przez pryzmat tej sprawy, bo są też dobre rzeczy.

Rozmawiałem z kibicami i wiem, że gdyby PZPN wykonał w ich kierunku odpowiedni gest to protestu by nie było. Kibice prosili o obniżenie o 20 zł cen biletów na mecz ze Słowacją. Zdecydowano się odmówić tej prośbie.

Jako były reprezentant uważam, że kibice powinni być z drużyną na dobre i złe. I do tej pory zawsze byli. Nie wiem, czy wybór Smudy zakończy protest. Tak do końca to pewnie nie.

Przywrócenie jest już niemożliwe, ale walczymy o odszkodowanie. Wciąż bowiem uważamy, że ŁKS powinien uzyskać licencję na grę w ekstraklasie.

Tę aferę rozpętali inni ludzie. Trochę rozumiem prezesa, bo sytuacja w jakiej się wtedy znalazł, ciąganie jego rodziny itp., była nie do pozazdroszczenia. Być może będąc na jego miejscu też nie mógł bym o czymś takim zapomnieć. A co do ŁKS powiem tak. Gdyby patrzeć bardzo rygorystycznie na przepisy licencyjne, to przyczepić można by się było do połowy drużyn ekstraklasy. Nie zrobiono tego. Do ŁKS można było się przyczepić, albo przymknąć oko na drobiazgi. Nie przymknięto. Niech pan sam wyciągnie wnioski.

Przez wiele lat omijały mnie poważne kontuzje, a złapałem ją teraz w meczu charytatywnym. Przeszedłem operację łąkotki u dr. Krochmalskiego, już dochodzę do siebie. Nie byłem w złym towarzystwie, bo na korytarzach kliniki spotkałem m.in. strongmena Mariusza Pudzianowskiego i płotkarza Artura Nogę.

*Tomasz Kłos 69-krotny reprezentant Polski, zawodnik m.in. ŁKS Łódź, Auxerre, Kaiserslautern, FC Koeln i Wisły Kraków. Obecnie menedżer ŁKS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj