Dziennik.pl logo

Wisła Kraków grozi bojkotem meczu ze Śląskiem Wrocław. Właściciel klubu postawił ultimatum

4 marca 2026, 12:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wisła Kraków grozi bojkotem meczu ze Śląskiem Wrocław. Właściciel klubu postawił ultimatum
Wisła Kraków grozi bojkotem meczu ze Śląskiem Wrocław. Właściciel klubu postawił ultimatum/Shutterstock
Jarosław Królewski grozi bojkotem meczu ze Śląskiem Wrocław. Właściciel Wisły Kraków postawił ultimatum. Jeśli nie zostanie ono spełnione w ciągu 48 godzin, to piłkarze "Białej Gwiazdy" nie pojadą do stolicy Dolnego Śląska.

Kibice gospodarzy nie chcą widzieć fanów Wisły

Kibice Wisły Kraków najdelikatniej mówiąc nie są mile widziani na większości stadionów w Polsce. Ich obecności na trybunach nie życzą sobie fani drużyn gospodarzy. Dlaczego? Krótko mówiąc powodem zamykania sektorów gości przed sympatykami "Białej Gwiazdy" jest łamanie "kodeksu honorowego kibiców", czyli używanie noży i maczet w bójkach.

W praktyce wygląda to tak, że najzagorzalsi kibice drużyn gospodarzy przed domowymi meczami z Wisłą wymuszają na władzach swojego klubu, by nie wpuszczały na trybuny fanów z Krakowa. Jakiś pretekst zawsze się znajdzie. Najczęściej jest to remont sektora przeznaczonego dla kibiców drużyny gości.

Właściciel Wisły mówi "dość"

W ten sposób cierpią "normalni" sympatycy Wisły, którzy z bójkami, nożami i maczetami nie mają nic wspólnego. Odpowiedzialność zbiorowa skutkuje tym, że nie mogą oni dopingować swojej drużyny w trakcie meczów wyjazdowych. Brak dopingu i wsparcia ze strony fanów nie pomaga też piłkarzom "Białej Gwiazdy".

Takiej sytuacji dość ma już Jarosław Królewski. Właściciel Wisły zagroził bojkotem meczu ze Śląskiem Wrocław. Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w takiej sytuacji ryzykować ich zdrowia, skoro władze Sląska Wrocław i Policja nie są w stanie zabezpieczyć spotkania - a nie wiemy co będzie się działo poza nim - napisał Królewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj