Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker stracił czas

13 lutego 2009, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
"Dwa zimowe obozy reprezentacji Polski praktycznie nie wykreowały nowych postaci, które mogłyby natchnąć nowym entuzjazmem naszą narodową drużynę. Z nowej fali tylko Łukasz Trałka może z czystym sumieniem powiedzieć, że zdał egzamin i liczy na kolejne wezwania na kadrę" - czytamy w DZIENNIKU.

Zgrupowanie w Portugalii było ostatnim sprawdzianem przed niezwykle ważnymi meczami o punkty w drodze do finałów mistrzostw świata w RPA (28 marca z Irlandią Północną i 1 kwietnia z San Marino). Kac po nieudanym starcie na Euro 2008 już minął, więc wszyscy ponownie zaczęli wierzyć w osławione hasło Holendra, że w Polsce rodzi się tyle samo piłkarskich talentów, co na całym świecie. Środowy mecz z Walią (1:0), jedyny poważny sprawdzian polskiej kadry w ciągu czterech zimowych miesięcy smutną prawdę: w reprezentacji Polski liczyć możemy tylko na ogranych piłkarzy. Trudno bowiem nazwać odkryciem Rafała Boguskiego, bo as Wisły Kraków o swoich umiejętnościach przekonał tych wszystkich, którzy oglądają rozgrywki polskiej ekstraklasy - pisze DZIENNIK.

Młodzi wcale nie atakują, nie wywierają presji na starych. Raczej utrwalają przekonanie o dalekim miejscu w szeregu, pokornie je akceptują. Zamiast pozytywnej agresji i zuchwałych deklaracji jest grzeczne godzenie się z rzeczywistością. Mariusz Lewandowski kilka razy na zgrupowaniu w Albufeirze mówił, że w kadrze jest kilku ciekawych nowych ludzi, ale żadne nazwisko jakoś nie mogło mu przejść przez gardło. W środowy wieczór, już po meczu z Walią, wiedzieliśmy, dlaczego był aż tak powściągliwy w takich ocenach.

>>>Reprezentacja, czyli czeski film

Wojciech Łobodziński sprytnie wyciągnął rywala ze swojej flanki, dzięki czemu zrobiło się tam miejsce dla Rogera Guerreiro, co z kolei doskonale dostrzegł Marcin Wasilewski. Dzięki polskiemu Brazylijczykowi zobaczyliśmy gola cudownej urody. Dzięki tej akcji mecz nie skończył się beznadziejnym remisem, który tylko by spotęgował nerwowość w polskiej kadrze.

Przecież teraz trzeba zagrać zaprawionym składem dwa mecze, które muszą dać sześć punktów. A gdy się to już uda, to potem z czystym będzie sumieniem mógł wrócić do ekscytujących opowieści o rodzących się na kamieniu potencjalnych wirtuozach futbolu.

I właściwie należałoby tym razem odtrąbić totalną klapę holenderskiego skautingu na potrzeby naszej reprezentacji, gdyby nie Łukasz Trałka. Pomocnik Lechii Gdańsk jest właśnie klasycznym wynalazkiem Beenhakkera. Takim jak kiedyś byli Grzegorz Bronowicki, Paweł Golański czy Jakub Wawrzyniak. Dlaczego Leo akurat postanowił przetestować walory Trałki a nie na przykład Sebastiana Mili? To tajemnica holenderskiego szamana. Coś tam w nim dostrzegł i jakimś cudem wykorzystał dla polskiej kadry. Przyszły pomocnik Polonii Warszawa (z Lechii Gdańsk na Konwiktorską przeniesie się w czerwcu) może wywierać pożyteczny nacisk na innych piłkarzy, grających w środkowej strefie boiska z Rafałem Murawskim na czele.

>>>Walia pokonana! Zobacz piękną bramkę Rogera

Na innych pozycji nie ma takich sensacyjnych dylematów. Pewniakami na bocznej obronie są Marcin Wasilewski (prawy) oraz Jakub Wawrzyniak (lewy). Środek tej formacji to królestwo Michała Żewłakowa i Dariusza Dudki, którzy konkurentów biją doświadczeniem i niezgłębionymi pokładami zaufania u Beenhakkera.

Na prawym skrzydle nie do zastąpienia jest borykający się z kontuzjami Jakub Błaszczykowski. Z kolei na lewej flance o pozycję mogą rywalizować Jacek Krzynówek z Euzebiuszem Smolarkiem. Bo dla Ebiego miejsca w ataku raczej nie ma, skoro ma takich konkurentów jak Paweł Brożek czy Robert Lewandowski. Ofensywny pomocnik? Tam rozpychają się Rafał Boguski, Łukasz Garguła i Roger Guerreiro, do którego formy warto mieć jednak anielską cierpliwość.

I to już cała drużyna na najbliższe boje o afrykański mundial. Tylko że taką wiedzę mieliśmy już przed zimowymi meczami kadry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj