Dziennik Gazeta Prawana logo

Donosy, naciski, a gdzie jest duch sportu?

20 lipca 2009, 21:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jeden z nierozwiązywalnych problemów PZPN ma szansę dziś zostać rozwiązany. Komisja odwoławcza ds. licencji PZPN ponownie rozpatrzy wniosek ŁKS Łódź. Członkom tego gremium można jedynie współczuć. Sprawami nacisków na tę komisję zajmował się wczoraj nawet Sejm, a w najbliższym czasie tej sprawie przyjrzy się też prokuratura.

W sprawie ŁKS wypowiadało się już wielu polityków z ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim na czele. Niemal wszyscy zabierający w tej sprawie głos uważali, że łódzki klub został potraktowany niesprawiedliwie, bo sportowo udowodnił, że zasługuje na grę w ekstraklasie - w rozgrywkach zajął bowiem wysokie, 7. miejsce.

Wszystkie te głosy zaniepokoiły grupę kibiców Cracovii (klub odcina się od ich inicjatywy), którzy złożyli doniesienie do prokuratury rejonowej na warszawskiej Ochocie. Jak poinformował „Przegląd Sportowy”, Krakowianie chcą, aby prokuratura sprawdziła, czy Grzegorz Lato, Antoni Piechniczek, Rudolf Bugdoł, Jan Bednarek i Adam Olkowicz nie ulegli żadnym zewnętrznym naciskom.

>>>W Łodzi oskarżaja PZPN o spisek

Sęk jednak w tym, że i Cracovia jest zainteresowania wyrokiem w sprawie ŁKS, bo jeśli łodzianie nie dostaną licencji, to krakowski klub utrzyma się w ekstraklasie.

"Dopóki nie będziemy mieli w ręku pisma z prokuratury, to nie będziemy komentować tej sprawy" - powiedział nam rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski. "Prezesa Laty nie było w poniedziałek w związku. Dopiero we wtorek spotka się z naszymi prawnikami. Ciekawe jest to, że podobno ja też mam być wezwany jako świadek. Ciekawe tylko po co, skoro nie uczestniczyłem w posiedzeniu komisji ds. nagłych. Ale nie mam z tym problemu. Mogę iść do prokuratury. Wypowiedzi polityków wolałbym jednak nie komentować" - dodał Kwiatkowski.

W ŁKS z niecierpliwością oczekują na dzisiejszą decyzję komisji odwoławczej ds. licencji. "Nie boimy się, że nie dostaniemy licencji. - mówił nam wczoraj menedżer ŁKS Tomasz Kłos. Kiedy jednak zapytaliśmy o donos złożony w prokuraturze przez kibiców Cracovii, były reprezentant Polski nieco się zirytował.

>>>Widzew wierzy, że zagra w Ekstraklasie

"To jest dla mnie z jednej strony dziwne, a z drugiej śmieszne. My walczymy o pozostanie w ekstraklasie, bo na boisku udowodniliśmy, że na to zasługujemy. Cracovia zajęła miejsce spadkowe, sportowo nie utrzymała się w lidze, a teraz rozpaczliwie szuka szansy na utrzymanie przez interesowanie się naszą licencją. Dziwię się, że wysuwają takie poważne oskarżenia przeciwko nam i władzom PZPN. Mamy swoje racje. Chcemy respektowania rozstrzygnięć sportowych. Ludzie, którzy nas wspierają, mówią właśnie o tym, żeby niedopatrzenia czy uchybienia nie przekreśliły tego, co pokazaliśmy na boisku wiosną.

ŁKS czeka dziś ciężkie zadanie. Choć klub uregulował ostatnio wiele długów i przeprowadził wiele prac modernizacyjnych na stadionie, to działacze muszą liczyć się z tym, że najważniejsze osoby w komisji nie będą patrzeć na ŁKS przychylnym okiem. Przewodniczący komisji Zbigniew Lewicki był w przeszłości piłkarzem Cracovii, a oprócz tego ma pretensje do Kłosa o to, że na naszych łamach powiedział, że „niektórzy ludzie z komisji są fałszywi”.

"Nie chcę o tym rozmawiać. Nie znam sympatii pana Lewickiego. Raz w życiu z nim rozmawiałem. Nie wiem, czy ktoś tam jest fałszywy. Wtedy chodziło mi nie tylko o komisję, ale w ogóle o fałszywe zachowanie niektórych ludzi w naszej sprawie. W ogóle - mówił Kłos.

>>>Start pierwszej ligi przesunięty o tydzień

Sprawą ŁKS zainteresował się też Sejm. Podczas wczorajszego posiedzenia, dotyczącego spółki PL.2012 i gigantycznych nagród, które przyznali sobie szefowie tej spółki, poseł PiS Adam Hofman zaatakował też ministra Drzewieckiego za lobbowanie na rzecz ŁKS i za działania, które wprowadzają chaos w rozgrywkach piłkarskiej ekstraklasy. Do piłkarskiego pokera i zielonego sukna dosiadł się niestety minister Drzewiecki i wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. Oni, jako łodzianie, wywierają wpływ na PZPN, by ŁKS znalazł się mimo niespełnienia wymogów licencyjnych w lidze i grał" - grzmiał wczoraj poseł Hofman.

Posiedzenie komisji odwoławczej ds. licencji odbędzie się we wtorek o godz. 12.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj