Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbigniew Boniek: To moje ostatnie wystąpienie w roli prezesa PZPN

17 października 2019, 18:05
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek/PAP
Delegaci Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczego PZPN zakończyli obrady, podczas których głosowano m.in. nad sprawami finansowymi i poprawkami do statutu. Rosnące systematycznie przychody federacji wyniosły w 2018 roku 240,6 mln zł. To ostatni zjazd przed przyszłorocznymi wyborami władz.

Od początku obrad w Warszawie czuć było, że to swego rodzaju pożegnanie obecnych władz PZPN. – powiedział Boniek.

Podkreślił między innymi, że od czasu, gdy , biało-czerwoni regularnie grają w wielkich imprezach. Podziękował drużynie Jerzego Brzęczka, selekcjonerowi i ludziom pracującym przy kadrze za awans na Euro 2020.- podkreślił.

Przy okazji wyraził ubolewanie z powodu słabych wyników polskich klubów na arenie międzynarodowej.stwierdził Boniek.

Po chwili pokazał slajd z danymi dotyczącymi liczby obcokrajowców, którzy od 2014 przyjechali grać w Polsce. - dodał.

Wśród gości zjazdu był wiceprezydent UEFA Michele Uva. Włoch m.in. złożył życzenia piłkarskiej federacji z okazji jubileuszu 100-lecia.– dodał Uva (raz jako współgospodarz - w 2012 roku).

Jednym z głównym punktów zjazdu były sprawy związane z budżetem. Chodziło m.in. o uchwalenie sprawozdania finansowego za 2018 rok i wybór niezależnej firmy audytorskiej w celu zbadania sprawozdania finansowego za 2019. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Komisję Rewizyjną znów zwiększyły się przychody PZPN - w 2018 roku wyniosły 240,6 mln zł. Zysk wyniósł natomiast 25,9 mln zł (wzrost o 10,6 mln w porównaniu z 2017 rokiem). – przyznał przewodniczący Komisji Rewizyjnej Krzysztof Malinowski.

Koszty związane z MŚ w Rosji wyniosły 15,5 mln, więc łatwo policzyć, jak duży zysk przyniósł polskiej federacji udział biało-czerwonych w tej imprezie (nawet mimo faktu, że piłkarze nie wyszli z grupy). Przychody ze sprzedaży praw sponsorskich, marketingowych, reklamowych i telewizyjnych wyniosły w 2018 roku 109,6 mln, co oznacza wzrost o 27 mln w porównaniu z 2017. Zmalały natomiast wpływy ze sprzedaży biletów - 42,7 mln, o 10 mln mniej niż w 2017 roku. Jak wytłumaczono, powodem było mniej meczów rozgrywanych na PGE Narodowym w Warszawie (tylko jeden, a np. spotkania Ligi Narodów odbyły się w Chorzowie).

Ciekawą pozycją są koszty działalności sędziów i obsługi słynnego systemu VAR, które wyniosły 18,7 mln zł. Sprawozdanie zarządu PZPN za 2018 roku przyjęto zdecydowaną większością głosów, podobnie jak sprawozdanie finansowe. Wybrano również niezależną firmę audytorską celem zbadania finansowego związku za rok 2019.

Prezes Boniek zwrócił w czwartek uwagę na konieczność popularyzacji piłki nożnej kobiet. Zaapelował do większych klubów, aby o tym myślały. Mimo tego usłyszał z sali krytyczne głosy ze środowiska piłki kobiecej. Szef federacji nie zgodził się z zarzutami.– podkreślił.

Tegoroczny zjazd, podobnie jak kilka poprzednich, przebiegał dość sprawnie. Jedyny moment „buntu” części sali nastąpił wówczas, gdy starsi działacze, którzy przybyli na obrady w charakterze gości, poczuli się zaniepokojeni zapisem w jednej z poprawek do statutu. Chodziło o sprawę zapraszania na zjazd m.in. członków honorowych PZPN.

Pojawiła się obawa, że nowy zapis uniemożliwi części z nich udziału w kolejnych zjazdach. Jeden z gości powiedział nawet, że jeśli federacji nie stać na kawę dla nich, to on wszystkich może zaprosić na własny koszt.Ostatecznie ta poprawka nie przeszła-– jako jedyna z łącznie 124. Pozostałe, o których delegaci PZPN wiedzieli już wcześniej, przechodziły bardzo szybko. M.in. zapis poprawki, którą przegłosowano już rok temu.

Zgodnie z ustawą o sporcie prezes związku może pełnić tę funkcję nie dłużej niż dwie następujące po sobie kadencje. Tak brzmiał w przeszłości zapis w statucie PZPN, a wpisany obecnie do statutu mówi o liczbie kadencji prezesa "zgodnej z ustawą o sporcie". Teoretycznie chodzi o to samo, prezes Boniek nie może ubiegać się o trzecią z rzędu kadencję, ale to mogłoby się zmienić w razie ewentualnej zmiany ustawy o sporcie.

Do zarządu PZPN ponownie wybrano Mieczysława Golbę, który wprawdzie już w listopadzie 2018 roku zastąpił ustępującego z tej funkcji Artura Kapelkę, ale jedynie do czasu kolejnego walnego zgromadzenia.

– zakończył obrady prezes Boniek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj