Biało-czerwoni zajęli drugie miejsce w grupie i wystąpią w marcu w dwustopniowych barażach o awans na mundial.
Wygrana z Węgrami w Warszawie zapewniała Polakom rozstawienie w barażach o MŚ, czyli prawo gry z pierwszym, półfinałowym, rywalem u siebie.
W piątek zespół Sousy pokonał na wyjeździe Andorę 4:1, a dwa gole strzelił Lewandowski.
– dodał były gracz m.in. angielskiego Evertonu.
Jego zdaniem nie było podstaw, by liczyć na łatwy mecz z Węgrami.
– ocenił Warzycha, grający w przeszłości także w ekstraklasie węgierskiej i amerykańskiej.
Podsumowując grupowe eliminacje w wykonaniu Polaków zauważył, że drugie miejsce za Anglikami było do przewidzenia.
– zaznaczył były piłkarz i trener Górnika Zabrze.
Nie chciał oceniać kilkumiesięcznej pracy portugalskiego selekcjonera.
– powiedział 47-krotny reprezentant Polski.
Nie ukrywał, że liczy na awans Polaków do finałów MŚ w Katarze.
– zakończył pracujący z młodzieżą w amerykańskim Columbus Warzycha.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.