Dziennik.pl logo

82 proc. Polaków popiera decyzję biało-czerwonych o bojkocie meczu z Rosją

1 marca 2022, 21:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kibice reprezentacji Polski
<p>Kibice reprezentacji Polski</p>/Newspix
Aż 82 proc. Polaków popiera decyzję o zbojkotowaniu przez piłkarską reprezentację meczu z Rosją w barażach o awans do mistrzostw świata - wynika z badania pracowni Social Changes, zrealizowanego na zlecenie portalu wPolityce.pl.

Przeciwko bojkotowi opowiedziało się 9 proc. ankietowanych, a 9 proc. nie miało zdania.

Jeszcze wyższe poparcie - 83 proc. - uzyskał prezes PZPN Cezary Kulesza za działania mające na celu zbojkotowanie meczu z Rosją. Tylko 7 proc. było przeciwnego zdania, a 10 proc. nie miało zdania.

Z kolei aktywność ministra sportu Kamila Bortniczuka, który domaga się wykluczenia rosyjskich sportowców z międzynarodowych imprez sportowych, popiera 79 proc. badanych. 8 proc. jest przeciwnego zdania.

W poniedziałek FIFA i UEFA - w reakcji na rosyjską napaść na Ukrainę - zawiesiły reprezentację Rosji i kluby z tego kraju we wszystkich rozgrywkach pod ich egidą. Nie odbędzie się m.in. mecz Rosja - Polska w półfinale baraży o awans na mundial.

Polscy piłkarze mieli rozegrać to spotkanie 24 marca w Moskwie. PZPN już w sobotę zapowiedział, że kadra biało-czerwonych nie zamierza grać ze "Sborną".

W kolejnych dniach polska federacja podtrzymała swoje zdecydowane stanowisko. W niedzielny wieczór bojkot meczów z Rosjanami podtrzymali też Czesi i Szwedzi. Reprezentacje tych krajów zmierzą się w drugim półfinale barażowym. Jego zwycięzca miał grać z lepszym z pary Rosja - Polska w decydującym meczu o awans na tegoroczne mistrzostwa świata w Katarze.

W niedzielę PZPN wysłał pismo do prezesów wszystkich europejskich federacji, w którym przedstawił swoje stanowisko i zachęcił do stanięcia u boku Polski.

napisał w poniedziałek na Twitterze prezes PZPN Cezary Kulesza.

Na razie wiadomo jeszcze, co poniedziałkowa decyzja oznacza dla Polski w kontekście baraży - czy biało-czerwoni awansują do finałowego meczu bez gry, czy może zostanie wyznaczony inny rywal w półfinale.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj