Dziennik Gazeta Prawana logo

Wstyd, kompromitacja, żenada. Legia przegrała z ostatnim zespołem w tabeli

9 listopada 2025, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kryzys Legii trwa. Piłkarze z Warszawy nie potrafili pokonać ostatniego zespołu Ekstraklasy
Wstyd, kompromitacja, żenada. Legia przegrała z ostatnim zespołem w tabeli/PAP
Piłkarze Bruk-Bet Termaliki Niecieczy odnieśli historyczne zwycięstwo. Pierwszy raz udało im się wygrać przy Łazienkowskiej. W 15. kolejce Ekstraklasy beniaminek, który prze rozpoczęciem spotkania zajmował ostatnie miejsce w tabeli pokonał Legię Warszawa na jej stadionie 2:1.

Kryzys Legii trwa

Przy Łazienkowskiej zmierzyły się zespoły pogrążone w kryzysie, ale to dla legionistów pojedynek z Bruk-Betem miał być okazją do przełamania. Nic z tego. "Wojskowi" piąty raz z rzędu nie potrafili wygrać ligowego spotkania. Natomiast goście pierwszy raz od sierpnia zainkasowali komplet punktów.

Kubica ma patent na strzelanie goli w meczach z Legią

W pierwszej części spotkania gra praktycznie przez cały czas toczyła się na połowie gości. Najlepszą okazję do strzelenia gola dla Legii miał Antonio Colak. Po dośrodkowaniu Rubena Vinagre z lewej strony boiska Chorwat uderzył piłkę głową. Zrobił jednak to zbyt lekko, by zmusić do kapitulacji bramkarza ekipy z Niecieczy.

W 24. minucie jak powinno się uderzać futbolówkę głową zademonstrował Krzysztof Kubica. W pole karne piłkę dograł Arkadiusz Kasperkiewicz, a były gracz Górnika Zabrze skierował ją do siatki Kacpra Tobiasza. To czwarty gol w karierze 25-latka strzelony w meczu przeciwko Legii.

Poprzeczka uratowała Legię przez stratą drugiej bramki

Po przerwie pierwsza okazję na zmianę wyniku miała Legia. O centymetry pomylił się Kacper Urbański. Po jego strzale piłka przeleciała tuż obok słupka. Odpowiedź podopiecznych Marcina Brosza była niemal natychmiastowa. Bruk-Bet w krótkim odstępie czasu miał dwie doskonałe okazje do podwyższenia prowadzenia. Najpierw Rafał Kurzawa trafił w poprzeczkę, a po chwili piłkę lecącą do pustej bramki ofiarną interwencją zablokował Kamil Piątkowski.

Krasniqi dał nadzieję

Legia nie ustawała w dążeniach do odwrócenia losów meczu. Jej wysiłki nagrodzone zostały w 73. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła pod nogi Ermala Krasniqiego. Reprezentant Kosowa zdecydował się na płaski strzał i zaskoczył golkipera rywali.

Zabójcza kontra piłkarzy z Niecieczy

W 87. minucie piłka drugi raz w tym spotkaniu wpadła do siatki Legii. Andrzej Trubeha wyszedł sam na sam z Tobiaszem. Minął golkipera "Wojskowych" i trafił do bramki. Gol nie został jednak zaliczony, bo napastnik drużyny z Niecieczy wcześniej był na spalonym.

W doliczonym czasie gry goście wyprowadzili zabójczą kontrę, którą skutecznie zakończył Trubeha. Tym razem już żadnych wątpliwości nie było. Gol został strzelony prawidłowo.

Dzięki zwycięstwu Bruk-Bet odbił się od dna i jest na przedostatnim miejscu w tabeli. Legia jest 10. i do prowadzącego w tabeli Ekstraklasy Górnika Zabrze traci dwanaście punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Reprezentanci Meksyku zmuszeni do oddania zegarków. Były warte milion dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj