"To był mecz mądrej taktycznej gry i heroizmu wykazanego przez zawodników" – tak Marek Koźmiński, były wiceprezes PZPN, ocenił wygraną 2:0 Polaków ze Szwedami, która zapewniła biało-czerwonym awans do finałowego turniej mistrzostw świata w Katarze.
Srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie (1992) nie miał wątpliwości, że podopieczni trenera Czesława Michniewicza zasłużyli na zwycięstwo. Zwrócił jednak uwagę, że pierwsza połowa nie była zbyt dobra w wykonaniu Polaków.
– stwierdził Koźmiński, który podkreślił, że kluczem do zwycięstwa była mądra, taktyczna gra całego zespołu, a także heroizm niektórych zawodników.
– zauważył.
Zdaniem Koźmińskiego wszyscy reprezentanci spełnili swoje zadanie, ale za bohaterów uznał przede wszystkim bramkarza Wojciecha Szczęsnego i pomocnika Sebastiana Szymańskiego.
– nie miał wątpliwości.
Przed trenerem Michniewiczem teraz kilka miesięcy przygotowań do mundialu, który odbędzie się dopiero pod koniec roku.
– podsumował Koźmiński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|