Negocjujemy z UEFA w sprawie przywrócenia do gry naszych zespołów. Negocjacje są trudne. Mogę powiedzieć, że są to długie rozmowy, które trwają cały czas. UEFA nie chce, aby RFU przeniosła się (do federacji azjatyckiej - PAP), a RFU nie chce odejść. Mimo to bardzo ważne jest zniesienie zakazów i gra klubów, drużyn młodzieżowych i pierwszej drużyny - powiedział Mitrofanow.
Odniósł się też do słów szefa UEFA Aleksandra Ceferina, który niedawno na zjeździe organizacji powiedział, że trudno mu wyobrazić sobie powrót rosyjskich klubów i drużyn na arenę europejską przed zakończeniem działań wojennych na Ukrainie.
Ceferin nie powiedział nic nowego, to oczywiste rzeczy. Gdyby tak nie było, byłoby łatwiej – dodał sekretarz generalny RFU.
Wizerunku rosyjskiej federacji nie poprawią plany włączenia krymskich klubów do rozgrywek krajowych. Mitrofanow zaznaczył, że jedną z opcji jest włączenie ich do drugiej ligi bez statusu członka RFU. Wiele naszych klubów nie jest członkami RFU - wyjaśnił.
28 lutego 2022 roku Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) i UEFA zdecydowały, że wszystkie rosyjskie drużyny – narodowe i klubowe – zostały po inwazji na Ukrainę zawieszone w uczestnictwie w rozgrywkach na czas nieokreślony.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
