Żygulow z klubem z Dolnego Śląska związał się w sierpniu 2021 roku. Do "Miedziowych" trafił z Krasnodaru. Pojechałem do Polski myśląc tylko o piłce nożnej. Przez pierwsze dwa tygodnie po podpisaniu umowy byłem podekscytowany - stwierdził Rosjanin.

Reklama

Żygulow, że został zmuszony do opuszczenia Polski

28-latek w rozmowie z mediami w swoim kraju opowiadał, że początki w życia w nowym miejscu były bardzo miłe. Lubin to małe miasteczko, ale ma dobrą lokalizację. Blisko jest do Berlina, Drezna i Pragi. Można było tam jeździć w weekendy. Początkowo mieszkałem w Lubinie bez rodziny, ale szybko się zaaklimatyzowałem. Miałem dobre relacje z kolegami z drużyny - zapewniał był piłkarz Zagłębia.

Jak podkreślił wszystko zmieniło się 24 lutego 2022 roku, gdy Rosja napadła na Ukrainę i wybuchła wojna.

Przed 24 lutego w ogóle nie interesowałem się polityką, więc taka wiadomość mnie zszokowała. Potem przyszło uczucie strachu o moją żonę i syna. Nie wychodziliśmy z mieszkania przez jakieś dwa tygodnie. Wychodziłem tylko wtedy, gdy musiałem iść na trening - opowiadał Rosjanin.

Ostatecznie w kwietniu 2022 roku Żygulow opuścił Polskę.Jak twierdzi został do tego zmuszony. PZPNnaciskał na Zagłębie, by klub jak najszybciej rozwiązał ze mną kontrakt. Po 24 lutego w Polsce rozpoczęła się rusofobia w Internecie. W polskiej telewizji otwarcie propagowano nienawiść do Rosjan. To spowodowało, że wielu ludzi w tym kraju ma zaćmione umysły - powiedział Rosjanin.