Marciniak wziął udział w konferencji organizowanej przez lidera Konfederacji Sławomira Mentzena. Ivent nie miał charakteru politycznego tylko biznesowy. Wzięło w nim sporo osób, które są rozpoznawalne w przestrzeni publicznej. Jednak Stowarzyszenie "Nigdy Więcej" na celownik wzięło akurat polskiego arbitra.
Jesteśmy zszokowani i zbulwersowani publicznym skojarzeniem Marciniaka z Mentzenem i jego odmianą toksycznej skrajnie prawicowej polityki. Jest to niezgodne z podstawowymi wartościami fair play, takimi jak równość i szacunek. Wzywamy sędziego do przyznania się do błędu. Jeśli tego nie zrobi, uważamy, że UEFA i FIFA powinny wyciągnąć konsekwencje - stwierdził jeden z współtwórców stowarzyszenia Rafał Pankowski.
Sprawa od razu nabrała "życia" w internecie. Komentujący, wśród których są dziennikarze sportowi jasno dają do zrozumienia, że Stowarzyszenie "Nigdy Więcej" w tej konkretnej sytuacji delikatnie mówiąc kompletnie "przestrzeliła".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.