W turnieju weźmie udział tylko osiem drużyn, podzielonych na dwie grupy. W drugiej rywalizują Hiszpania, Islandia, Grecja i Norwegia.
Polacy zagrają na sztucznej trawie
Po dwa najlepsze zespoły z obu grup awansują do półfinałów, które odbędą się 13 lipca. Finał zostanie rozegrany 16 lipca na Stadionie Narodowym w Ta'Qali.
Zostało siedem najlepszych zespołów w Europie plus gospodarze. O co walczymy? Odpowiedź jest jednoznaczna. To już taki etap rozgrywek, gdy jedzie się osiągać sukcesy, uzyskiwać konkretne wyniki. Na Malcie chcemy powalczyć o medale. Natomiast, żeby to osiągnąć, nie wystarczy o tym marzyć i mówić. Trzeba wygrywać każdy kolejny mecz - powiedział trener kadry do lat 19 Marcin Brosz, cytowany na stronie PZPN "Łączy nas piłka".
Polscy piłkarze przebywają na Malcie już od poniedziałku, dzięki czemu mogą przyzwyczaić się nie tylko do tamtejszego upału, ale również do sztucznej murawy.
Na syntetycznej nawierzchni Polacy zagrają drugi mecz grupowy – 6 lipca o 21.15 na Centenary Stadium w Ta’Qali z Maltą.
Pozostałe mecze biało-czerwonych odbędą się na naturalnej murawie. Pierwsze spotkanie, z Portugalią, na Tony Bezzina Stadium w Paoli. Natomiast za zakończenie fazy grupowej z Włochami 9 lipca - na Stadionie Narodowym w Ta’Qali.
Powtórzyć sukces kadry do lat 17
Wśród powołanych przez trenera Brosza piłkarzy są m.in. Igor Strzałek z Legii Warszawa, Iwo Kaczmarski z Empoli, Kacper Urbański (Bologna FC), Jakub Lewicki z Jagiellonii Białystok (19 meczów w ekstraklasie w minionym sezonie) oraz dwaj piłkarze ŁKS Łódź - bramkarz Aleksander Bobek i pomocnik Mateusz Kowalczyk, którzy mieli ogromny udział w niedawnym awansie tego zespołu do ekstraklasy.
W maju i czerwcu na Węgrzech odbyły się mistrzostwa Europy do lat 17. Tam polscy piłkarze dotarli do półfinału, gdzie ulegli Niemcom 3:5. Meczu o brąz nie rozgrywano, podobnie jest w turnieju UEFA do lat 19.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
