Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker stracił kluczowego piłkarza

22 lutego 2009, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łukasz Garguła zerwał więzadła krzyżowe oraz poboczne w kolanie i w tym sezonie na pewno już nie zagra. To wielki problem nie tylko dla Bełchatowa, ale przede wszystkim dla reprezentacji Polski, bo w marcowym meczu z Irlandią Północną Garguła miał wystąpić w podstawowym składzie - pisze DZIENNIK.

Zaledwie w kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu piątkowego meczu Pucharu Ekstraklasy pomiędzy Bełchatowem a Legią (1:1) Uderzenie było tak mocne, że reprezentant Polski na ułamek sekundy stracił świadomość. To wystarczyło, by nie kontrolować upadku na murawę. Dlatego uszkodził sobie kolano. W sobotę miał już serię badań w Katowicach, ale ostateczna diagnoza ma być znana dopiero dzisiaj. W stałym kontakcie są też lekarze klubowi GKS i Wisły, do której Garguła ma się przenieść po zakończeniu obecnego sezonu. Na razie ich konsultacje pozwoliły ustalić, że .

"Fatalna wiadomość. Strasznie żal mi Łukasza. Był w dobrej formie. To mogła być jego wiosna" - mówi trener Bełchatowa Rafał Ulatowski, który zarazem jest asystentem selekcjonera reprezentacji. Beenhakker już się z nim kontaktował. "Był przygnębiony, bo nie ma co ukrywać, że ta kontuzja mocno komplikuje mu przygotowania do meczów o punkty" - podkreśla Ulatowski.

Leo stawiał na Gargułę w spotkaniach z Irlandią (3:2) i Walią (1:0), które były generalnym sprawdzianem przed wyprawą do Belfastu. Ostatnio Holender stwierdził, że ma już wielu pewniaków do składu na mecze z Irlandią Północną i San Marino. Jednym z nich był właśnie Garguła.

Ulatowski przyznaje, że w Bełchatowie nie da się go zastąpić. Jak poważny to dla PGE GKS problem, pokazują niedawne twarde negocjacje z Wisłą. Biała Gwiazda podpisała w styczniu wieloletni kontrakt z Gargułą, który obowiązuje od 1 lipca. Bełchatów nie zgodził się go puścić wcześniej, bo uznał, że ten zawodnik jest bardzo potrzebny w wiosennych meczach. Teraz drużyna PGE GKS będzie musiała radzić sobie bez niego, ale i Wisła ma kłopot, bo

Jest już niemal przesądzone, że zabieg operacyjny zostanie przeprowadzony przez jednego z najwybitniejszych specjalistów na świecie w tej dziedzinie, doktora Volkera Fassa, w jego klinice we Freiburgu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj