Dziennik Gazeta Prawana logo

Był mistrzem Polski. Grozi mu kalectwo

27 lipca 2009, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polskiemu piłkarzowi Adamowi Piekutowskiemu grozi kalectwo. Jeszcze kilka lat temu był bramkarzem (m.in. Wisla, Jagiellonia), a teraz być może będzie zmuszony jeździć na wózku inwalidzkim! Wszystko przez zmasakrowane kolano. Na razie lekarze chcą uratować Piekutowskiego, wstawiając mu sztuczny staw kolanowy, ale na długo to nie wystarczy...

Trzy lata temu na meczu Jagiellonii Białystok, do której był wypożyczony z Wisły, źle spadł przy interwencji. Oglądając zdjęcia z rezonansu magnetycznego lekarze łapali się za głowy. "W moim kolanie nic nie zostało. Więzadła przednie, tylne i poboczne były zerwane, łękotka do usunięcia, podobnie jak pół rzepki. Do tego chrząstki zostały poruszone. Zostały tylko gołe gości" - wylicza Piekutowski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Piekutowski w sierpniu skończy 35 lat. Jej okres żywotności wynosi 15-20 lat. Przy mojej posturze będzie niszczyła się szybciej. Przeciągam więc ten czas bez mechanicznego stawu jak najdłużej, a endoprotezę zamierzam wstawić za 15 lat. Bo kiedy się zużyje, to zostanie mi już tylko wózek inwalidzki" - opowiada.

Przy dwóch z trzech tytułów mistrza Polski zdobytych z tym klubem miał spory udział. Był solidnym bramkarzem. Bez szans na grę reprezentacji Polski, ale na pewno w ligowej czołówce.

Po kontuzji odwróciła się od niego Jagiellonia Białystok, do której był wypożyczony, odwróciła się też Wisła. Dlaczego? Nie miała gwarancji, że operacja, za którą zapłaci, może się zwrócić. C Kiedy było wiadomo, że Piekutowski już nigdy nie zagra, Wisła nalegała na przedwczesne rozwiązanie kontraktu.

"Umyli ręce. Jeszcze przed operacją usłyszałem, że kontuzji doznałem jako piłkarz Jagiellonii i teraz oni muszą się o mnie martwić. (...) Pożegnanie z Wisłą odbyło się w nieprzyjemnej atmosferze, nie pozwalano mi trenować z pierwszą i drugą drużyną. S

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj