Dziennik Gazeta Prawana logo

Farsa na turnieju 14-letnich dziewczynek. To pokazuje dlaczego z polską piłką jest tak źle [WIDEO]

5 marca 2024, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Farsa na turnieju dziewczynek w futsalu
Zawodniczki nie zagrały fair play/ShutterStock
W miniony weekend odbyły się Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w futsalu kobiet. W Kleszczowie dziewczynki rywalizowały w kategorii U15. W trakcie zawodów doszło do totalnej kompromitacji. Zaistniała sytuacja być może częściowo daje odpowiedź, czemu w polskiej piłce seniorskiej na poziomie reprezentacyjnym i klubowym jest tak źle. 

W ostatnim pojedynku jednej z grup zmierzyły się ze sobą zespoły Football Success Academy Kraków i Polonii Tychy. Stawką pojedynku był awans do ćwierćfinału. Teoretycznie szanse na niego miały trzy ekipy. Dwie wspomniane wcześniej i Iskra Tarnów. Jednak zawodniczki tej trzeciej drużyny już tylko z trybun mogły się przyglądać rywalizacji rywalek i liczyć, że ich konfrontacja zakończy się korzystnym dla nich rozstrzygnięciem. 

Brak fair play w meczu Polonii z FSA

Polonia prowadziła już 2:0. Cztery minuty przed końcem FSA strzeliło gola na 1:2. Taki wynik premiował awansem obie drużyny będące na parkiecie, a eliminował z dalszej rywalizacji zespół z Tarnowa. I w tym momencie nastąpiła rzecz straszna. Trener krakowianek widząc, że na parkiecie dalej trwa walka "na całego" o zwycięstwo poprosił o czas. 

Po wznowieniu gry kibice byli już świadkami farsy. Do zakończenia meczu pozostały niespełna trzy minuty. Bramka dla jednej lub drugiej drużyny dawała, by awans Iskrze, ale w tym momencie piłkarki jednej i drugiej drużyny przestały grać, tzn. zawodniczki z Krakowa stanęły na własnej połowie nie atakując będących w posiadaniu piłki rywalek, a zawodniczki z Tych na swojej połowie spokojnie wymieniały między sobą podania. W ten sposób obie ekipy dotrwały do gwizdka kończącego spotkanie i dającego im awans. 

(opisana sytuacja do obejrzenia na poniższym filmie od 10.31.00)

Kompromitacja polskiej piłki

Takie zachowanie nie miało nic wspólnego z postawą fair play i duchem sportowej rywalizacji. Można się tylko domyślać, kto stał za taką postawą zawodniczek, bo one same tego na pewno nie wymyśliły i po co była potrzebna przerwa w grze. 

Jeśli na tym etapie szkolenia (a przypominamy, że mowa o 14-latkach) zamiast rozwoju i sportowej rywalizacji bardziej liczy się wynik i kunktatorstwo, to nie dziwmy się potem, że polska piłka kompromituje się na arenie międzynarodowej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: futsal
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj