Tomaszewski zostaje w szpitalu
Tomaszewski do szpitala trafił w czwartek. Ból był okropny, nie do wytrzymania. Nie mogę nic jeść i pić, bo do dziś mam wodowstręt i jadłowstręt. Kilku lekarzy rozmawia nad tym, jakie leki mi przepisać, żeby problem wyeliminować. Choć teraz ból jest nieco mniejszy, to wciąż nie jest dobrze. Lekarz mówi, że trochę w tym szpitalu zostanę - informuje na łamach "Super Express" były reprezentant Polski.
Tomaszewski zwrócił się do kibiców
W poniedziałek Tomaszewski przeszedł operację, która zakończyła się sukcesem. I to jest w tym momencie najważniejsze. Rodzina wciąż czeka jednak na diagnozę, co dalej z legendarnym bramkarzem - czytamy w "SE". Tomaszewski zwrócił się do kibiców, by trzymali za niego kciuki.
Tomaszewski bohaterem z Wembley
Tomaszewski to jeden z najwybitniejszych bramkarzy w historii polskiej piłki. 77-latek w biało-czerwonych barwach rozegrał 63 spotkania. W swoim dorobku może się pochwalić brązowym medalem zdobytym na mistrzostwach świata w 1974 roku. Do Tomaszewskiego przylgnął przydomek "bohater z Wembley", to właśnie dzięki jego wspaniałej grze w polskiej bramce Polacy w 1973 roku na tym słynnym stadionie w Londynie zremisowali z Anglią i zapewnili sobie awans na mundial.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.