Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Tomaszewski w szpitalu. Bohater z Wembley przeszedł operację

20 maja 2025, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Tomaszewski w szpitalu. Bohater z Wembley przeszedł operację
Jan Tomaszewski w szpitalu. Bohater z Wembley przeszedł operację/Shutterstock
Jan Tomaszewski trafił do szpitala. Bohater z Wembley przeszedł operację związaną z zakrzepem pęcherza. Zabieg zakończył się pomyślnie, ale legendarny bramkarz reprezentacji Polski na razie pozostanie pod opieką lekarzy.

Tomaszewski zostaje w szpitalu

Tomaszewski do szpitala trafił w czwartek. Ból był okropny, nie do wytrzymania. Nie mogę nic jeść i pić, bo do dziś mam wodowstręt i jadłowstręt. Kilku lekarzy rozmawia nad tym, jakie leki mi przepisać, żeby problem wyeliminować. Choć teraz ból jest nieco mniejszy, to wciąż nie jest dobrze. Lekarz mówi, że trochę w tym szpitalu zostanę - informuje na łamach "Super Express" były reprezentant Polski.

Tomaszewski zwrócił się do kibiców

W poniedziałek Tomaszewski przeszedł operację, która zakończyła się sukcesem. I to jest w tym momencie najważniejsze. Rodzina wciąż czeka jednak na diagnozę, co dalej z legendarnym bramkarzem - czytamy w "SE". Tomaszewski zwrócił się do kibiców, by trzymali za niego kciuki.

Tomaszewski bohaterem z Wembley

Tomaszewski to jeden z najwybitniejszych bramkarzy w historii polskiej piłki. 77-latek w biało-czerwonych barwach rozegrał 63 spotkania. W swoim dorobku może się pochwalić brązowym medalem zdobytym na mistrzostwach świata w 1974 roku. Do Tomaszewskiego przylgnął przydomek "bohater z Wembley", to właśnie dzięki jego wspaniałej grze w polskiej bramce Polacy w 1973 roku na tym słynnym stadionie w Londynie zremisowali z Anglią i zapewnili sobie awans na mundial.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj