Dziennik Gazeta Prawana logo

Błaszczykowski o decyzji Lewandowskiego. "Nie powiedziałbym trenerowi, że czuję się zmęczony"

19 czerwca 2025, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19. QUIZ. Tych samochodów już się nie produkuje, ale na pewno większość z nich pamiętasz. 8/10 to wynik godny automaniaka
19. QUIZ. Tych samochodów już się nie produkuje, ale na pewno większość z nich pamiętasz. 8/10 to wynik godny automaniaka/Shutterstock
Robert Lewandowski zrezygnował z gry w meczach z Mołdawią i Finlandią. Napastnik Barcelony zadzwonił do Michała Probierza i powiedział, że nie przyjedzie na zgrupowanie kadry, bo jest zmęczony. Decyzję swojego byłego kolegi z reprezentacji Polski skomentował Jakub Błaszczykowski, który podkreślił, że on by tak nie zrobił.

Lewandowski zaliczy udany sezon

Lewandowski ma za sobą bardzo udany sezon w Barcelonie. Prawie 37-letni piłkarz wraz ze swoimi klubowymi kolegami zdobył potrójną koronę. Najpierw do gabloty wstawili Superpuchar Hiszpanii, potem Puchar Króla, a na koniec dołożyli mistrzowski tytuł. Lewandowski był też blisko zdobycia korony króla strzelców hiszpańskiej La Liga. Niestety na finiszu rozgrywek wyprzedził go Kylian Mbappe z Realu Madryt.

Po tak owocnym i intensywnym sezonie Lewandowski zdecydował, że potrzebuje odpoczynku. Najlepszy polski piłkarz zadzwonił do byłego już selekcjonera naszej kadry i powiedział, że z powodu zmęczenia nie przyjedzie na zgrupowanie pojedynkami z Mołdawią i Finlandią.

Lewandowski ma prawo czuć się zmęczony

Teraz do decyzji Lewandowskiego odniósł się Błaszczykowski. Obaj piłkarze przez wiele lat wspólnie grali w Borussii Dortmund i Reprezentacji Polski, ale nie jest tajemnicą, że wielkiej sympatii między nimi nie było i nie ma.

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że Robert to wybitny piłkarz, który dał reprezentacji naprawdę dużo. On też ma już 37 lat. Trzeba zwrócić na to uwagę, że on ma prawo czuć się zmęczonym. Najzwyczajniej w świecie ma takie prawo. Dla mnie osobiście gra w reprezentacji była najważniejsza i zawsze na nią przyjeżdżałem. Jeżeli tak było i zawodnik z trenerem tak ustalił, to nie widzę w tym problemu. Natomiast ja osobiście nie zadzwoniłbym do trenera i nie powiedział, że czuję się zmęczony. Po prostu - oznajmił programie "Foot Truck" Błaszczykowski.

Błaszczykowski nie krytykuje Lewandowskiego

Były kapitan reprezentacji Polski podkreślił, że nie zamierza krytykować Lewandowskiego. Ale nie jestem osobą, która ma zamiar krytykować Roberta. Jak powiedziałem, ma 37 lat, rozegrał mnóstwo spotkań. Nie raz brał na barki reprezentację i niósł ją do zwycięstw. Kiedy później to wszystko się działo, to było mi żal Roberta. Ale w tej całej sytuacji zabrakło zdrowego rozsądku - zakończył Błaszczykowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj