Klub zezwolił wszystkim zawodnikom i trenerom na wyjazd świąteczny. Także obcokrajowcom. Nie wszyscy skorzystali z tego pozwolenia. Jednakże pięciu zawodników powrót do Szczecina rozpocznie od przymusowej kwarantanny domowej związanej z koronawirusem SARS-CoV-2. Są to: Santeri Hostikka, Paweł Cibicki, Tomas Podstawski, Ricardo Nunes oraz Srdjan Spiridonovic. Do Niemiec wyjechał także trener zespołu Kosta Runjaic i on też będzie musiał poddać się kwarantannie.

Reklama

Oczywiście zarówno piłkarze, jak i klub w pełni świadomie podjęli taką decyzję. Wiedzieliśmy, że po powrocie czeka ich 14-dniowa kwarantanna” – powiedział Krzysztof Ufland, rzecznik szczecińskiego klubu.

Klub, w czasie gdy zawodników nie było w Polsce, wyposażył ich mieszkania w rowery stacjonarne i inne sprzęty, które umożliwią im wykonywanie zajęć wyznaczone przez trenera.

Z okazji wyjazdu w przerwie świątecznej nie skorzystali Grecy Konstantinos Triantafyllopoulos i Michalis Manias, Austriacy David Stec i Benedikt Zech oraz chorwacki bramkarz Dante Stipica.

W żadnej z tych grup nie ma Zvonimira Kożulja i Soufiana Benyaminy, z którymi klub nie podpisze nowych umów, a dotychczasowe zostały skrócone. Obaj przed świętami rozliczyli się z Pogonią i wyjechali do swoich krajów.

Pozostali piłkarze w tej niecodziennej sytuacji trenują indywidualnie, zgodnie z zaleceniami sztabu trenerskiego.

Obowiązkowo mamy odbyć jeden trening, ja wykonuję dwa: rano i wieczorem” – opowiada pomocnik Sebastian Kowalczyk, który w większości dotychczasowych spotkań pełnił rolę kapitana zespołu, i dodaje: „Codziennie musimy też trenerowi złożyć pisemny raport z odbytych zajęć”.

Piłkarz przyznaje przy tym, że cały czas jest w stałym kontakcie internetowym nie tylko z Runjaicem, ale także z kolegami z zespołu.

Mamy stworzoną platformę komunikacyjną, za pośrednictwem której się kontaktujemy. Samopoczucie, jak na obecne warunki, jest niezłe, ale już odczuwamy wszyscy głód piłki i normalnych treningów z drużyną” – przyznaje młodzieżowiec "Dumy Pomorza".

Na te wspólne treningi na razie się nie zanosi. Po powrotach do Szczecina zawodnicy szóstego zespołu w tabeli ekstraklasy nadal będą ćwiczyć indywidualnie.

Na razie nie ma decyzji dotyczącej wznowienia zajęć wspólnych. Z nieoficjalnych informacji, jakie do nas docierają wynika, że w najlepszym wypadku może do takich treningów dojść nie wcześniej niż za trzy tygodnie” – powiedział Ufland.

Pogoń – jako pierwszy piłkarski klub w ekstraklasie – porozumiała się z wszystkimi piłkarzami i podpisała z nimi aneksy do umów dotyczące obniżenia wynagrodzeń. Zasady te obowiązują od połowy marca.